"Zostawiliśmy jaja w szatni". Polak w ostatniej chwili się powstrzymał

- Nie ma nic pozytywnego, co mogę wynieść z tego meczu. Byliśmy zbyt daleko od przeciwnika, zostawiliśmy jaja w szatni podczas pierwszej połowy. Tyle wystarczy, nie chcę zostać ukarany przez klub - mówił Rafał Gikiewicz w wywiadzie dla DAZN po meczu Augsburga z FC Koeln (2:3).

W pierwszej połowie spotkania Augsburg był tylko tłem dla swojego przeciwnika. Kolonia zdobyła trzy bramki w przeciągu 25 minut, a dwie z nich strzelił były piłkarz Legii Warszawa, Ondrej Duda. Tuż przed końcem pierwszej połowy na boisko wszedł Robert Gumny, który w drugiej części meczu wpisał się na listę strzelców. Ostatecznie spotkanie skończyło się porażką Augsburga 2:3. – Duda przewodzi "Kozłom", Kolonia opuszcza miejsce spadkowe – czytamy w Kickerze.

Zobacz wideo Kapitalne interwencje Rafała Gikiewicza! Bohater meczu [ELEVEN SPORTS]

Rafał Gikiewicz był wściekły po porażce z Kolonią. Powstrzymywał się od mocniejszych słów

Augsburg w całym sezonie Bundesligi zdobył zaledwie 31 bramek – gorszy wynik ma tylko Arminia Bielefeld (23) oraz Schalke 04 (18). Mecz z FC Koeln pokazał, że poza problemami w ofensywie nie najlepsza sytuacja jest też w defensywie. Rafał Gikiewicz w rozmowie z DAZN był wściekły na występ zespołu w pierwszej połowie. – Zostawiliśmy wtedy jaja w szatni, byliśmy zbyt daleko od naszego przeciwnika. Nie ma nic pozytywnego, co mogę wynieść z tego meczu. Tyle wystarczy, nie chcę zostać ukarany przez klub – mówił golkiper.

Dyspozycji swojego zespołu w meczu z Kolonią nie potrafił także wyjaśnić trener Heiko Herrlich. Niemiec uważa, że klub wciąż nie jest pewny utrzymania w lidze. – Nie mam wyjaśnienia na to, co się stało. Radziliśmy sobie katastrofalnie w pojedynkach jeden na jednego, niestety niektórzy nadal tego nie umieją. Mieliśmy okazję wrócić do tego meczu i zremisować 3:3, natomiast w pierwszej połowie zespół nie pokazał tego, co potrafi. Daleko nam jeszcze do utrzymania – stwierdził.

Dzięki wygranej z Augsburgiem FC Koeln awansowało na 16. miejsce w tabeli z 29 punktami i opuściło strefę spadkową. Augsburg z kolei pogorszył swoją sytuację i ma tylko cztery punkty przewagi nad miejscem barażowym. Pozostałe mecze w Bundeslidze nie napawają kibiców Augsburga, ponieważ zespół zmierzy się odpowiednio z Vfb Stuttgart, Werderem Brema oraz Bayernem Monachium.

Więcej o: