Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Sensacyjny powrót Hajty do trenerki? I ten kierunek... "Jeśli nie teraz, to kiedy?"

- Jeśli nie teraz, to kiedy? Jestem dostępny - mówi Tomasz Hajto, który w rozmowie z niemieckim magazynem "RevierSport" deklaruje, że chciałby zostać trenerem Schalke 04 Gelsenkirchen.

Od wielu miesięcy wszystko na to wskazywało, ale wielu długo nie mogło w to uwierzyć. Aż do wtorkowego wieczoru, kiedy Schalke przegrało 0:1 z Arminią Bielefeld i po raz czwarty w historii spadło do 2. Bundesligi. - Śledziłem te wydarzenia w polskiej telewizji i czuję pustkę. Tak, pustkę. Już się nie denerwuję, ale w ostatnich latach często się denerwowałem, bo to były bardzo złe lata dla Schalke - mówi Tomasz Hajto, który w latach 2000-2004 rozegrał dla Schalke 141 meczów, zdobył w tym czasie dwa puchary Niemiec i wicemistrzostwo Bundesligi, a "RevierSport" przedstawia go teraz jako obrońcę, który zawsze był "twardy jak żelazo".

Zobacz wideo Krótki sen o Superlidze. "Ten projekt skompromitował dwanaście klubów"

Zbigniew BoniekBoniek komentuje upadek Superligi i nie kryje zdumienia. "Aż trudno uwierzyć"

To właśnie w rozmowie z niemieckim magazynem Hajto deklaruje, że chciałby wrócić do Schalke i podjąć tam pracę jako trener. - Jeśli nie teraz, to kiedy? - pyta retorycznie Hajto, po czym dodaje: - Chciałbym pomóc w tym, by Schalke wróciło na swoje miejsce, czyli do Bundesligi. Odpowiednie osoby w klubie raczej nie będą miały problemu ze znalezieniem mojego numeru telefonu - dodaje 62-krotny reprezentant Polski.

Tomasz Hajto o kibicach: To wy jesteście Schalke!

Hajto w rozmowie odnosi się także do wydarzeń, do jakich doszło po meczu z Arminią, kiedy piłkarze i sztab Schalke musieli uciekać przed rozwścieczonymi fanami, którzy jak relacjonują niemieckie media, obrzucali ich jajkami i pirotechniką. Pod stadionem miała zgromadzić się grupa ok. 500 pseudokibiców. I choć służby porządkowe szybko opanowały sytuację, to według rzecznika policji dwóch zawodników Schalke miało zostać skopanych.

- Rozczarowanie i frustrację można zrozumieć, ale nie można używać przemocy i bić innych ludzi - mówi Hajto i apeluje do kibiców Schalke, by w tym trudnym okresie nie odwrócili się od klubu: - To wy jesteście Schalke! Wy - kibice! - zawsze będziecie odpowiedzialni za klub bardziej niż ktokolwiek inny, bardziej niż jakikolwiek piłkarz. I wrócimy do Bundesligi, to na pewno - dodaje Hajto.

Były piłkarz Bayernu rozprawia się z nową Ligą Mistrzów. Były piłkarz Bayernu rozprawia się z nową Ligą Mistrzów. "G***o do potęgi!"

Czy z nim w roli trenera? Trudno to przewidzieć, ale Hajto w przeszłości już pracował jako trener: w latach 2013-14 prowadził Jagiellonię Białystok, a w latach 2014-15 GKS Tychy.