Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kibice urządzili polowanie na piłkarzy Schalke. "Zostali skopani" [WIDEO]

Piłkarze Schalke 04 musieli uciekać przed swoimi kibicami po meczu z Arminią Bielefeld, po którym potwierdzony został spadek drużyny do 2. Bundesligi. Policja relacjonuje, że dwóch graczy miało zostać kopniętych.

To jeden z najgorszych momentów w historii Schalke 04. Klub z Gelsenkichen we wtorek przegrał z Arminią Bielefeld (0:1) i potwierdzony został jego spadek do 2. Bundesligi po trzydziestoletnim pobycie w elicie. To wielki cios dla zasłużonego niemieckiego klubu, a wściekłości nie ukrywali kibice, którzy pod stadionem czekali na zawodników. Wydarzyły się rzeczy, które - jak podkreślał klub - przekraczały granice przyzwoitości.

Zobacz wideo Powstała Superliga, w tle konflikt interesów. "UEFA ma problem z tym, że kluby chcą zarabiać pieniądze bez niej"

Schalke 04 spadło z Bundesligi. Kibice urządzili polowanie na piłkarzy

Jak relacjonują niemieckie media, piłkarze i sztab zostali obrzuceni jajkami i pirotechniką. Pod stadionem zgromadziła się grupa ok. 500 pseudokibiców, którzy rzucili się na graczy. Sytuację szybko opanowała policja, także dzięki temu, że sportowcy zaczęli uciekać. Nikt nie ucierpiał, chociaż - jak potwierdza rzecznik policji w rozmowie z telewizją Sport1 - dwóch piłkarzy miało zostać skopanych.

Schalke "rozumie złość i frustrację", ale nie rozumie takiego traktowania piłkarzy

W komunikacie Schalke pisze, że "rozumie frustrację i złość związaną ze spadkiem, ale nigdy nie zaakceptuje sytuacji, w której naruszane jest bezpieczeństwo piłkarzy i pracowników". Klub z Gelsenkichen, który nie będzie komentować sprawy aż do zakończenia policyjnego śledztwa, ma za sobą katastrofalny sezon. W 30. spotkaniach w ramach Bundesligi odniosło ledwie dwa zwycięstwa i spadło z ligi na cztery kolejki przed końcem.

Więcej o sytuacji Schalke 04 w Sport.pl pisał Konrad Ferszter. Z jego tekstu dowiesz się, co wpędziło niemiecki klub w kryzys, zarówno ten sportowy jak i finansowy.