Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bayern Monachium nie odpuszcza! "Bild" ma nowe informacje ws. Flicka

Odejście Hansiego Flicka z Bayernu Monachium wcale nie musi należeć do najłatwiejszych. "Bild" informuje, że mistrzowie Niemiec nie będą chcieli rozwiązać kontraktu trenera, oczekując zapłaty z krajowej federacji, która ma zatrudnić Flicka w roli selekcjonera kadry.

W sobotę trener Bayernu Monachium - Hansi Flick - zapowiedział, że po sezonie opuści zespół, mimo że jego kontrakt obowiązuje do końca czerwca 2023 roku. - Chcę rozwiązać kontrakt tego lata. Zależało mi na tym, by zespół dowiedział się o tym ode mnie. Poinformowałem szefostwo klubu po porażce z PSG w Lidze Mistrzów - powiedział Niemiec po ligowym meczu z VfL Wolfsburg (3:2).

Zobacz wideo Kicker wytknął błędy Hansiemu Flickowi. "Za bardzo obrósł w piórka"

Dlaczego Flick zdecydował się na taki krok? Głównym powodem jego decyzji był konflikt z dyrektorem sportowym Bayernu - Hasanem Salihamidziciem. Trener mistrzów Niemiec miał nie dogadywać się z Salihamidziciem ws. nowych zawodników sprowadzanych do klubu oraz mieć do niego pretensje o zbyt wąską kadrę.

Nagranie z meczu Legia - CracoviaJest nagranie Michniewicza i Probierza. Nagle do akcji wkracza sędzia [WIDEO]

Odejście Flicka nie jest jednak takie pewne. "Bayern nie zgadza się z tak jednostronnym postawieniem sprawy przez Hansiego Flicka i będzie rozmawiać z trenerem po meczu z FSV Mainz, tak jak pierwotnie uzgodniono" - przeczytaliśmy w oficjalnym komunikacie klubu.

Konflikt na linii Bayern - DFB?

"Bild" sugeruje, że komunikat Bayernu nie ma na zamiarze zatrzymania Flicka za wszelką cenę, lecz jest to po prostu gra na zwłokę. Mistrzowie Niemiec zdają sobie sprawę, że ich aktualny trener jest najpoważniejszym kandydatem do objęcia reprezentacji kraju po Euro 2020. Po turnieju kadrę opuści bowiem obecny selekcjoner - Joachim Loew.

Bayern Monachium chce, by niemiecka federacja piłkarska (DFB) zapłaciła za odejście Flicka. Mistrzom Niemiec te pieniądze pozwoliłyby zrekompensować część kosztów, jakie ponieśliby, sprowadzając do siebie Juliana Nagelsmanna, który prowadzi obecnie RB Lipsk, a za którego klub będzie musiał zapłacić nawet 15 milionów euro.

Michał PazdanMichał Pazdan może wrócić do ekstraklasy! Jeden klub chce wykorzystać sytuację

Problem tkwi w tym, że DFB nie ma jednak zamiaru płacić za Flicka. W federacji mają bowiem pamiętać 2012 rok i moment, w którym do Bayernu odchodził Matthias Sammer. Wtedy DFB pozwoliła mu na darmowe odejście do bawarskiego klubu.

Wśród potencjalnych następców Flicka wymienia się nie tylko Nagelsmanna, ale też Erika ten Haga, który prowadzi obecnie Ajax Amsterdam oraz Ralfa Rangnicka, Marka van Bommela czy Joachima Loewa.