Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wielki wyścig po Davida Alabę. Real Madryt był faworytem, ale sytuacja szybko się zmieniła

Ciąg dalszy sagi transferowej Davida Alaby. Austriak poinformował niedawno, że po 13 latach odejdzie po sezonie z Bayernu Monachium. W wyścigu po jego zatrudnienie mają brać udział cztery kluby.

W lutym David Alaba ogłosił, że wraz z zakończeniem obecnego sezonu odejdzie z Bayernu Monachium po 13 latach. Austriak rozegrał dla Bawarczyków 421 spotkań, w których zdobył 33 bramki i zaliczył 51 asyst. W trakcie swojego pobytu w Monachium zdobył z klubem wiele trofeów. Między innymi dwukrotnie wygrywał Ligę Mistrzów, dziewięciokrotnie zdobywał mistrzostwo Niemiec i sześciokrotnie Puchar Niemiec. O jego odejściu mówiło się już od dawna, ponieważ cały czas nie pojawiały się żadne informacje na temat ewentualnego przedłużenia kończącego się w czerwcu tego roku kontraktu. 

Zobacz wideo Pandemia zmieniła finanse największych klubów świata. Tylko dwaj giganci skończyli rok 2020 z jakimkolwiek zyskiem netto [Studio Biznes]

Robert Gumny w barwach AugsburgaPrzełom u Roberta Gumnego? Ważne słowa trenera Augsburga

Pini Zahavi potwierdza. Cztery kluby w grze o Davida Alabę. 

Nie jest jeszcze jasne, gdzie ostatecznie trafi Alaba. Według mediów od samego początku zdecydowanym faworytem do zatrudnienia Austriaka jest Real Madryt. Sam zawodnik ma być od dziecka wielkim fanem tej drużyny, a klub musi się zabezpieczyć na wypadek odejścia Sergio Ramosa, o którym mówi się coraz głośniej. 

Agent piłkarza, Pini Zahavi cytowany przez "Kickera" potwierdził, że trend wyraźnie kieruje się w stronę Hiszpanii, ale "w grę wchodzą też inne kluby". Jakiś czas temu katalońskie media informowały, że także nowy prezes FC Barcelony, Joan Laporta jest bardzo zainteresowany sprowadzeniem Austriaka i rozmawiał już na ten temat z Zahavim jeszcze przed wyborami. Obaj panowie mają pozostawać w bardzo dobrych relacjach, a sam Izraelczyk miałby być zdecydowanym zwolennikiem dołączenia Alaby do Barcelony. 

Robert Lewandowski i Thomas MullerThomas Mueller: Wiem, czego potrzebuje Robert Lewandowski

Zahavi miał też potwierdzić "Kickerowi", że w grę o piłkarza rzeczywiście wchodzą, aż cztery kluby, ale nie ujawnił jakie. Powiedział tylko, że to "David musi wybrać, kto wygra wyścig". Dwoma kolejnymi klubami oprócz Realu i Barcelony mają być Chelsea i PSG. Paryżanie kuszą piłkarza wielkimi pieniędzmi, których żaden z całej reszty nie mógłby mu zaproponować. Chelsea także oferowała wysoką gażę, ale to sam zawodnik ma nie być przekonany do przeprowadzki na Wyspy Brytyjskie. Jak informuje "Kicker" Pini Zahavi dodał także, że "Alaba nie ma wyznaczonego ostatecznego terminu na decyzję".