Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Haaland znowu bohaterem meczu! Norweg uratował Borussię przed porażką

Erling Haaland się nie zatrzymuje. Norweg strzelił dwie bramki w meczu Borussii Dortmund z FC Koeln zakończonym remisem 2:2. Napastnik uratował swoją drużynę przed porażką, zdobywając drugiego gola w doliczonym czasie gry.

W sobotnim meczu zarówno Borussia Dortmund jak i FC Koeln chciały za wszelką cenę zwyciężyć. Podopieczni Edina Terzicia walczą o miejsce premiowane awansem do Ligi Mistrzów, a piłkarze z Kolonii bronią się przed spadkiem. Dortmundczycy prezentowali się ostatnio nieźle i oprócz porażki z Bayernem Monachium (2:4) w 24. kolejce Bundesligi notowali bardzo dobre wyniki. Awansowali także ostatnio do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Drużyna Markusa Gisdola natomiast przechodzi ostatnio fatalny okres. W pięciu ostatnich spotkaniach zdobyli zaledwie jeden punkt i przed sobotnim meczem znajdowali się tuż nad strefą spadkową. 

Zobacz wideo Oni mogą zastąpić Messiego i Ronaldo! Ta zmiana dzieje się na naszych oczach

Media: Haaland zdradził, w jakim klubie chce grać. Raiola już pracuje nad transferemMedia: Haaland zdradził, w jakim klubie chce grać. Raiola już pracuje nad transferem

Kolejny popis Erlinga Haalanda. Norweg ratuje Borussię Dortmund przed porażką w meczu z FC Koeln.

Od samego początku widać było różnicę klas obu zespołów. Borussia prowadziła grę i zdecydowanie cześćicej była w posiadaniu piłki. Z tego powodu niedługo trzeba było czekać na bramkę dla drużyny Edina Terzicia. W 4. minucie meczu przepięknym podaniem z własnej połowy boiska popisał się Emre Can. Piłkę przejął Haaland, który w swoim stylu zabawił się z obrońcami i strzelił pierwszego gola. Po tej bramce obraz spotkania się nie zmienił i wydawało się, że kolejne gole dla drużyny z Dortmundu to tylko kwestia czasu. Niestety Borussia nie miała za wiele pomysłów na ostatnią fazę akcji i jedyne co próbowali to grać długą piłkę do Haalanda. Na dłuższą metę okazało się to być zgubne. 

Niemogący absolutnie dojść do głosu zawodnicy z Kolonii przeprowadzili w końcu pierwszą składną akcję jeszcze przed przerwą. Po strzale Noaha Katterbacha piłka odbiła się w polu karnym od ręki Jude'a Bellingham'a. Sędzia nie dopatrzył się przewinienia, ale pomógł mu system VAR i zmusił do podyktowania rzutu karnego. Wykorzystał go pewnym strzałem były zawodnik Legii Warszawa, Ondrej Duda. Bramka ta uskrzydliła zespół gospodarzy. Drużyna trenera Gisdola przejmowała inicjatywę i była bardzo blisko strzelenia bramki. Udało się to w 65. minucie, a zdobył ją Ismail Jakobs. Borussia w tym momencie zaczęła grać nerwowo i dość nieporadnie wychodziło jej gonienie wyniku. Gdy wydawało się już, że trzy punkty zostaną na RheinEnergie Stadion dobre dośrodkowanie z prawej strony posłał debiutujący w Bundeslidze Ansgar Knauff, a wykorzystał je niezawodny Haaland. Dla Norwega obie bramki strzelone w tym spotkaniu poprawiły jego wynik w klasyfikacji strzelców do 21. trafień. 

Robert Lewandowski i Erling HaalandHaaland zastąpi Lewandowskiego w Bayernie? "Jest gotowy na kolejny krok w karierze"

Erling Haaland gra dla Borussii Dortmund od stycznia 2020 roku. Od tamtej pory bije rekord za rekordem. Norweg w barwach swojej drużyny zagrał w 49 meczach, w których zdobył 49 bramek. Niedawno został najmłodszym piłkarzem, który zdobył 20 bramek w Lidze Mistrzów i w dodatku dokonał tego w zaledwie 14 meczach. Napastnik ma na swoim koncie także siedem występów w reprezentacji Norwegii, w których zaliczył sześć trafień.