Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Transfer nowego trenera do Bayernu? Media już podały cenę. Konflikt w sztabie mistrza Niemiec

Julian Nagelsmann może zostać następcą Hans-Dietera Flicka w roli trenera Bayernu Monachium od nowego sezonu. RB Lipsk zgodzi się na taki ruch w przypadku, gdy Bayern zapłaci za niego 10 milionów euro - informuje niemiecki magazyn "Sport BILD".

9 marca 2021 roku Joachim Loew poinformował o rezygnacji ze stanowiska selekcjonera reprezentacji Niemiec po zakończeniu EURO 2020. Jednym z kandydatów, według niemieckich mediów, jest obecny trener Bayernu Monachium, Hans-Dieter Flick, który w latach 2006-2014 był asystentem Loewa. Prezes Karl-Heinz Rummenigge w miniony poniedziałek skomentował te spekulacje. – Bylibyśmy szaleni, jeślibyśmy pozwolili odejść naszemu trenerowi wcześniej – powiedział.

Zobacz wideo Piłkarska poezja! RB Lipsk pokazało, jak się gra w piłkę [ELEVEN SPORTS]

Julian Nagelsmann może zostać nowym trenerem Bayernu. Lipsk żąda za niego 10 milionów euro

Zdaniem niemieckiego magazynu "Sport BILD", między Hasanem Salihamidziciem, a Flickiem są napięte relacje w wyniku decyzji personalnych trenera oraz transferów dokonanych w letnim oknie przez Bośniaka. Jedynym zawodnikiem, który spełnia oczekiwania Hans-Dietera Flicka, jest Leroy Sane. Salihamidzić byłby zwolennikiem zmiany trenera i kontaktował się już z Julianem Nagelsmannem, obecnym trenerem RB Lipsk.

Zdaniem "Sport BILD-a" Lipsk jest skłonny odejść swojemu trenerowi do Bayernu w momencie, kiedy zostanie uiszczona opłata w wysokości 10 milionów euro. Kontrakt Nagelsmanna jest ważny do końca sezonu 2022/2023 i nie znajduje się w nim klauzula wykupu, co pozwala wiceliderowi Bundesligi stawiać warunki. Na korzyść zespołu z Monachium może przejawiać fakt, że trener pochodzi z Bawarii, a jego żona i dwójka dzieci mieszkają w stolicy tego landu.

Głos w sprawie Juliana Nagelsmanna zabrał dyrektor sportowy klubu, Markus Krosche. Jego zdaniem nie ma powodu, dla którego trener mógłby zamienić Lipsk na Monachium. – Jeśli wykonujesz dobrą robotę, wzbudzasz czyjeś pragnienia. Julian czuje się tu dobrze i ma wszystko, czego potrzebuje do pracy. Zespół dobrze się rozwija, okoliczności też sprzyjają. Nie widzę powodu, dla którego miałby zmienić miejsce pracy – powiedział Krosche.