Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wielkie przełamanie Krzysztofa Piątka i Herthy. Gikiewicz grzmi: Za mało

Krzysztof Piątek strzelił gola w starciu z Augsburgiem (2:1) i było to pierwsze trafienie jakiegokolwiek piłkarza Herthy od trzech tygodni. - Z naszych serc spadł wielki kamień - powiedział kapitan Niklas Stark po pierwszym zwycięstwie od dwóch miesięcy.

Zarówno Krzysztof Piątek, jak i Rafał Gikiewicz, wyszli w podstawowych składach swoich zespołów. W pierwszej połowie napastnik był jednym z bardziej aktywnych zawodników w zespole prowadzonym przez Pala Dardaia, ale brakowało z jego strony konkretów. W 62. minucie zdobył bramkę głową po dośrodkowaniu Vladimira Daridy - Rafał Gikiewicz nie miał nic do powiedzenia w tej sytuacji, tak jak i przy trafieniu Dodiego Lukebakio.

Zobacz wideo Bundesliga. Bayern - Borussia 4:2. Trzeci gol Roberta Lewandowskiego [ELEVEN SPORTS]

Rafał Gikiewicz i Krzysztof Piątek ocenieni przez media. Polacy w czołówkach swoich zespołów

Krzysztof Piątek strzelił swojego szóstego gola w tym sezonie Bundesligi i zrównał się pod tym względem z Matheusem Cunhą. Za swój występ Polak został wysoko oceniony przez niemieckie media. "Bild" ocenił Krzysztofa Piątka na "trójkę" (w Niemczech 6 to najsłabsza ocena, a 1 to klasa światowa – przyp.red), tak jak Lucas Tousart, Vladimir Darida i Lucas Klunter. Według portalu Whoscored.com na lepszą notę od napastnika Herthy Berlin zasłużył tylko Lucas Tousart (Piątek otrzymał 7,6, a Tousart 7,8). Strona Sofascore.com ocenił Piątka na notę 7,2, a wyższą notę otrzymał Niklas Stark, Vladimir Darida (obaj 7,3) i Lucas Tousart (7,9).

- Hertha do przerwy nie radziła sobie, również dlatego, że duet Piątek - Cordoba nie radził sobie tak, jak powinien - pisze "Tagesspiegel", podkreślając, że Augsburg mógł jeszcze przed przerwą podwyższyć wynik na 2:0. - Nie krzyczałem w szatni. Przekazałem kilka uwag technicznych - powiedział Pal Dardai, trener Herthy. W 62. minucie Piątek strzelił gola na 1:1, który był pierwszą bramką Herthy od trzech tygodni (13 lutego, gdy Hertha zremisowała 1:1 ze Stuttgartem). Jednocześnie było to pierwsze zwycięstwo ekipy Piątka od 2 stycznia i dziewięciu spotkań (2:0 z Schalke).

- Z naszych serc spadł wielki kamień - powiedział kapitan Niklas Stark o końcowym gwizdku sędziego, Lukas Kluenter niemal płakał z radości, a Dardai mówił o "magicznym momencie". W zupełnie innych nastrojach byli piłkarze Augsburga. - Musimy więcej grać w piłkę i mniej rozmawiać z sędziami. Co tydzień tracimy głupie bramki. Zrobiliśmy za mało, a Hertha wykorzystała nasze błędy - powiedział Rafał Gikiewicz.

Polski bramkarz został najwyżej oceniony przez "Bild" razem z Laszlo Benesem – obaj otrzymali ocenę 3. Portal Sofascore.com wyżej od bramkarza Augsburga (7,2) ocenił tylko Felixa Uduokhaia (7,4), a Whoscored.com wystawił reprezentantowi Polski notę 7,1. Lepszą otrzymał wspomniany Benes (7,4) i Uduokhai (7,2).

Po 24 kolejkach Augsburg zajmuje 13. miejsce w tabeli z 26 pkt. Hertha Berlin jest 14. z 21 pkt - ale ma tylko trzy punkty przewagi nad 16. Mainz (to miejsce barażowe) i 17. Arminią Bielefeld (to miejsce spadkowe) - ale ta druga ekipa rozegrała o dwa mecze mniej. Ostatnie, 18. miejsce zajmuje Schalke, które ma zaledwie 10 pkt.