Szef Bayernu o pensji Messiego: Śmiałem się, kiedy zobaczyłem o jakich kwotach mowa

- Pensja Lionela Messiego? Śmiałem się, kiedy zobaczyłem o jakich kwotach mowa. No nic, mogę mu tylko pogratulować, że udało mu się podpisać tak astronomiczny kontrakt - mówi szef Bayernu Karl-Heinz Rummenigge w rozmowie z "Corriere della Sera".

Ponad 555 milionów euro. Tyle zdaniem "El Mundo" Barcelona wykosztowała się na kontrakt Leo Messiego w ciągu ostatnich czterech lat. Od listopada 2017, gdy gwiazdor przedłużył umowę i według gazety klub rocznie wydawał na niego kwotę 138 mln euro brutto (kwota stała plus premie). A do tego doszło jeszcze 115 mln za podpis pod przedłużeniem umowy i 77 mln za "lojalność wobec Barcy", czyli za wypełnienie kontraktu, który wygasa 30 czerwca.

Zobacz wideo Niemieckie media oceniły tę bramkę Lewandowskiego jako "gol marzenie" [ELEVEN SPORTS]

Lech Poznań wpadł w kryzys. Lech Poznań wpadł w kryzys. "Tu nie pomoże nawet zatrudnienie Guardioli czy Kloppa"

"Pensja Messiego? Śmiałem się, kiedy zobaczyłem o jakich kwotach mowa"

"El Mundo" pod koniec stycznia pisał, że to najwyższy kontrakt w historii sportu. Że rujnuje finansowo Barcelonę, która w środę gra w Lidze Mistrzów z PSG, a więc z innym klubem, który wydaje na pensje i transfery niebotyczne sumy. I to właśnie nawiązując do tego meczu pytanie o zarobki Messiego dostał Karl-Heinz Rummenigge, który porozmawiał teraz z "Corriere della Sera". - Pensja Messiego? Śmiałem się, kiedy zobaczyłem o jakich kwotach mowa. No nic, mogę mu tylko pogratulować, że udało mu się podpisać tak astronomiczny kontrakt - powiedział Rummenigge.

A po chwili, kiedy został zapytany o to, czy w dzisiejszych czasach kluby stać na takie wydatki, odparł: - Ten problem jest długotrwały. Zaczął się w 1996 roku od orzeczenia ws. Bosmana [belgijskiego piłkarza, który wygrał sprawę przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej i zrewolucjonizował rynek transferowy w piłce - więcej tutaj]. Później przez kolejne lata wszyscy zaczęliśmy popełniać błędy. Coraz więcej wydawaliśmy na zawodników i agentów. Teraz pandemia sprawiła, że musimy to zmienić, czyli wrócić do bardziej racjonalnego modelu. I mam nadzieję, że wrócimy, choć z pewnością to nie będzie łatwe - dodał Rummenigge.

Oficjalnie: David Alaba ogłosił odejście z Bayernu. Di Marzio podał nazwę nowego klubuOficjalnie: David Alaba ogłosił odejście z Bayernu. Di Marzio podał nazwę nowego klubu

A salary cap, czyli limit zarobków dla piłkarzy? - Może i to byłaby dobra inicjatywa, ale w 2008 wraz Michelem Platinim, ówczesnym prezydentem UEFA i Giannim Infantino, który był wtedy sekretarzem generalnym pojechaliśmy do Brukseli by sprawdzić, czy to w ogóle realne. Usłyszeliśmy, że nie, że to byłoby działanie wbrew europejskiemu prawu. Być może teraz jest jednak właściwy czas, by znowu spróbować? Czyli opracować jakąś nową inicjatywę i skorygować te błędy, które zostały popełnione w ostatnich dziesięciu latach - zastanawia się szef Bayernu,

Więcej o: