Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłkarze Bayernu całą noc spędzili w samolocie na lotnisku. Zabrało 30 sekund do startu!

Bayern Monachium spędził całą noc na lotnisku w Berlinie. Samolot, którym miał lecieć do Dohy na KMŚ w ogóle nie wystartował i został zawrócony na terminal - donosi "Bild". Bayern poleciał do Kataru dopiero w sobotę rano po ponad 10 godzinach opóźnienia i nie z lotniska w Berlinie, ale z Monachium.

Po wygranym w piątek wieczorem 1:0 meczu z Herthą, który rozpoczął się o pół godziny wcześniej, niż pierwotnie planowano, piłkarze Bayernu szybko opuścili Stadion Olimpijski, aby pojechać na lotnisko w Berlinie, skąd mieli zaplanowany lot o 23:15 do Dohy, na Klubowe Mistrzostwa Świata. Jednak do 1:20 w nocy samolot nie dostał pozwolenia na start z powodu niekorzystnych warunków pogodowych i został zawrócony na terminal - poinformował "Bild". 

Zobacz wideo

Borussia Dortmund sprzątnie Barcelonie sprzed nosa holenderską gwiazdę?Borussia Dortmund sprzątnie Barcelonie sprzed nosa holenderską gwiazdę?

Bayern wyleciał do Kataru na KMŚ z 10-godzinnym opóźnieniem. "Czujemy się oszukani"

Później ukazały się kolejne informacje. Samolot dostał pozwolenie na start o 23:59, ale nie zdążył odlecieć, ponieważ od północy w Berlinie jest zakaz lotów. "Bild: podał, że "zakaz lotów objął także samolot, którym miał lecieć Bayern do Kataru, ponieważ było 30 sekund po dozwolonym czasie"

W efekcie piłkarze mistrza Niemiec całą noc musieli spędzić na lotnisku na pokładzie samolotu. Niemieckie media podały, że mimo tej sytuacji atmosfera w zespole była dobra. - W końcu o 6:52 samolot wyruszył z Berlina, lecz z międzylądowaniem w Monachium, ponieważ załoga samolotu musiała zostać zmieniona. Ostatecznie o 8:45 Bayern miał wylecieć do Kataru, po wielogodzinnym opóźnieniu" - czytamy dalej na łamach "Bilda". Ostatecznie samolot ruszył dopiero o 9:15 po 10 godzinach opóźnienia. Do Dohy powinien dotrzeć około godz. 16:45.

W sobotę rano na Twitterze mistrza Niemiec ukazał się wpis: "FC Bayern spóźnia się teraz o ponad siedem godzin na klubowe mistrzostwa świata w Doha z powodu odmowy pozwolenia na start".

Borussia obniża kwotę odstępnego za Jadona Sancho. Już są chętni na transferBorussia obniża kwotę odstępnego za Jadona Sancho. Już są chętni na transfer

Rummenigge grzmi po skandalu na lotnisku. "Czujemy się oszukani"

Karl-Heinz Rummenigge w rozmowie z "Bildem" nie krył oburzenia całą sytuacją. - Czujemy się oszukani przez odpowiedzialne za to władze polityczne Brandenburgii. Te osoby nie wiedzą nawet, co zrobiły naszej drużynie - przyznał szef Bayernu.

Drużyna z Monachium rozpoczęła podróż w 22-osobowym składzie, ale bez Leona Goretzki i Javiego Martíneza. Obaj mieli pozytywny wynik testu na obecność koronawirusa. Nie jest wykluczone, że później dołączą do reszty zespołu. - Musimy patrzeć na to z dnia na dzień -  podkreślił trener Bayernu Hansi Flick. - Z Leonem wygląda to trochę lepiej, a Javi prawdopodobnie nie zdąży się wyleczyć - dodał Flick.

W najbliższy poniedziałek Bayern spotka się w półfinale KMŚ z Al Ahly SC z Egiptu. Finał odbędzie się w czwartek w przyszłym tygodniu.

Więcej o: