Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Niemcy pod wrażeniem Bartosza Białka. "Ma niesamowitą siłę"

Vfl Wolfsburg pokonał w 17. kolejce Bundesligi FSV Mainz 05 (2:0). Jedną z bramek zdobył Bartosz Białek, który wpisał się na listę strzelców w 65. minucie spotkania.

Bartosz Białek trafił do Wolfsburga z Zagłębia Lubin za pięć milionów euro w sierpniu 2020 roku. Młodzieżowy reprezentant Polski walczy o miejsce w składzie z Woutem Weghorstem oraz Danielem Ginczkiem.

Zobacz wideo 1. FSV Mainz 05 - VfL Wolfsburg 0-2 - Gol Bartosza Białka na 0-1 [Eleven]

Harmonijne wejście Białka do Bundesligi

19-latek na samym początku aklimatyzował się w nowym klubie. Białek zadebiutował w 6. kolejce Bundesligi z Herthą Berlin (1:1), wchodząc na boisko w ostatniej minucie meczu. Polak na razie pełni rolę rezerwowego, ale zdobył już pierwszą bramkę w nowej lidze. Były piłkarz Zagłębia Lubin pokonał golkipera Werderu Brema w wygranym meczu 5:3. Nie licząc rozegranego we wtorek spotkania z Mainz, Białek zagrał w dziesięciu meczach we wszystkich rozgrywkach w barwach Wolfsburga i spędził na boisku 169 minut.

Pochwały dla Białka po meczu z Mainz. "Nie ma nic lepszego, niż dżoker"

Białek pojawił się na boisku w meczu z Mainz w 60. minucie, zmieniając Josipa Brekalo. Na drugą bramkę w Bundeslidze Bartosz nie musiał długo czekać, bo pięć minut później zdołał pokonać Robina Zentnera po prostopadłej piłce od Maximiliana Arnolda. Drugą bramkę dla Wolfsburga zdobył najlepszy strzelec zespołu, Wout Weghorst, a Vfl awansował na piąte miejsce w lidze.

Ciepłych słów pod adresem 19-latka, na konferencji pomeczowej, nie szczędził trener Wolfsburga, Oliver Glasner. – Bartosz ma niesamowitą siłę, buzuje w nim duża ilość energii - powiedział szkoleniowiec.

Dziennikarze także docenili występ Białka. – Nie ma nic lepszego od skutecznego dżokera. Jego zmiana bardzo szybko się opłaciła drużynie, bo pokonał bramkarza rywali – pisze "Braunschweiger Zeitung", oceniając występ napastnika na "2" w sześciostopniowej skali (w Niemczech "1" odpowiada klasie światowej). "Bild" z kolei policzył, że Białek zdobył bramkę przy swoim trzecim kontakcie z piłką.