Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lewandowski staje w obronie krytykowanego kolegi. "To znakomity gracz"

Leroy Sane jest po kontuzji i potrzebuje czasu - przekonuje Robert Lewandowski, który bronił reprezentanta Niemiec po meczu z Bayerem (2:1). Na skrzydłowego spadła ostatnio fala krytyki.

Leroy Sane nie tak wyobrażał sobie pierwsze miesiące po transferze do Bayernu. Reprezentant Niemiec miał wnieść nową jakość na skrzydła gry drużyny Hansiego Flicka, ale jest rozczarowaniem. Mehmet Scholl zarzuca mu, że nie rozumie klubowej filozofii i że nie pracuje tak, jak powinien. Niezadowolony z występów 24-latka jest też trener, który w meczu z Bayerem Leverkusen (2:1) dał mu tzw. wędkę. Najpierw wpuścił go na boisko w 32. minucie w miejsce kontuzjowanego Kingsleya Comana, by nieco ponad pół godziny później zdjąć go z murawy.

Zobacz wideo "To, co robił Lewandowski, jest niepojęte. To nie może być przypadek" [SEKCJA PIŁKARSKA #75]

Robert Lewandowski broni Leroya Sane

Sane znów zagrał słabo. Tylko trzy razy udało mu się okiwać zawodników rywala Bayernu. Miał 31 kontaktów z piłką. Tylko 79 proc. jego podań trafiało do celu. Trzy wygrane pojedynki na siedem, dziewięć straconych piłek i dwa faule – to fatalny bilans występu Sane, który zszedł z boiska wściekły, prosto do szatni, a w mediach krytykował go np. Lothar Matthaus.

– Leroy potrzebuje czasu – przekonywał Robert Lewandowski po meczu z Bayerem. – Dopiero co wyleczył kontuzje. Jestem przekonany, że po Nowym Roku pokaże swoją wartość. To znakomity gracz. Trzymam za niego kciuki! – dodał Polak, który zdobył obie bramki dla lidera Bundesligi.

Sane wszedł na boisko, ale grał tak fatalnie, że Flick go zmienił. Sane wszedł na boisko, ale grał tak fatalnie, że Flick go zmienił. "Dlatego Guardiola puścił go do Bayernu"

Bayern kończy rok jako lider Bundesligi

Sane trafił do Bayernu latem 2020 roku za niespełna 50 milionów euro. W tym sezonie rozegrał 16 meczów, w których zdobył pięć bramek i miał trzy asysty. Jego przeciętna forma nie przeszkodziła jednak drużynie w objęciu prowadzenia w Bundeslidze. Monachijczycy mają dwa punkty przewagi nad Bayerem i RB Lipsk. – Cóż to był za rok! Chcemy dalej iść tą samą drogą – przekonuje Lewandowski.