Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Niemcy rozpływają się nad Lewandowskim. "Więcej niż klasa światowa"

- Robert Lewandowski grał w niedzielę tak, jakby znowu musiał udowadniać, że jest najlepszy - o występie polskiego napastnika w niedzielnym meczu z Herthą Berlin (4:3) napisał portal sueddeutsche.de. Niemiecki serwis przypomniał, że kilka dni temu napastnik monachijczyków zgarnął nagrodę piłkarza roku UEFA. W niedzielę pokazał, że w pełni na nią zasłużył.

Robert Lewandowski nie zwalnia tempa i udowadnia, że w 2020 roku bezapelacyjnie jest najlepszym piłkarzem na świecie. W niedzielnym meczu 3. kolejki Bundesligi, w którym Bayern mierzył się na swoim stadionie z Herthą, napastnik zdobył aż cztery bramki i praktycznie w pojedynkę rozstrzygnął losy spotkania (Bayern wygrał 4:3).

Zobacz wideo Bundesliga. Bayern - Hertha 4:3. Skrót meczu [ELEVEN SPORTS]

Niemieckie media zachwycone Lewandowskim. Klasa światowa z plusem

Lewandowski zachwycił swoją grą kibiców i dziennikarzy w Niemczech. "W ostatnich trzech meczach nie strzelił żadnego gola. Mini kryzys najlepszego piłkarza Europy? W 9. minucie zmarnował dogodną sytuację. Ale wszystkie kolejne wykorzystał z zimną krwią. Mini kryzysu nie ma" - o grze Lewandowskiego napisał sportbuzzer.de, który wystawił Polakowi notę "1+", oznaczającą klasę światową z plusem. "W pojedynkę poprowadził Bayern do zwycięstwa, strzelając cztery gole. Absolutna klasa światowa" - dodał sport.de, zdaniem którego 32-latek także zasłużył na jedynkę.

Portal sueddeutsche.de przypomniał, że kilka dni temu napastnik monachijczyków zgarnął nagrodę piłkarza roku UEFA. Mimo tego, że jest ona dla niego niezwykle ważna, w niedzielę już o niej zapomniał. "Grał tak, jakby znowu musiał udowadniać, że jest najlepszy" - czytamy. "Klasę światową" Lewandowski otrzymał także m.in., od focus.de, goal.com i abendzeitung-muenchen.de.

Krzysztof Piątek z asystą. Przeciętne noty polskiego napastnika

W niedzielnym spotkaniu na boisku widzieliśmy także drugiego Polaka - Krzysztofa Piątka, który w 68. minucie wszedł na murawę w miejsce Deyoraiso Zeefuika. Już trzy minuty później Polak przeprowadził dynamiczną akcję dwójkową z Matheusem Cunhą, po której 21-letni Brazylijczyk pokonał Manuela Neuera. Mimo asysty Piątek na nadzwyczajne oceny nie zapracował - większość mediów jedynie odnotowała jego wejście na murawę i kluczowe podanie, przyznając mu notę "3", oznaczającą przeciętny występ.

Po niedzielnym meczu Bayern zajmuje 4. miejsce w tabeli Bundesligi (dwa zwycięstwa i porażka na koncie). Hertha jest 13 (dwie porażki i zwycięstwo).

Przeczytaj także: