Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Trener Herthy o sytuacji Krzysztofa Piątka: Katastrofa. Zupełnie mu się to nie podoba

- Teraz to my musimy ponieść konsekwencje tego, że inni nie dostosowali się do tego, co było ustalone - powiedział "Kickerowi" Bruno Labbadia. Trener Herthy Berlin skomentował sytuację Krzysztofa Piątka, który teraz będzie musiał udać się na kwarantannę.

Pandemia koronawirusa wymusiła na UEFA nowe regulacje dotyczące powołań zawodników na zgrupowania reprezentacyjne. "Klub ma prawo odmówić wysłania zawodnika na zgrupowanie reprezentacji w sytuacji, w której po powrocie musiałby on przejść obowiązkową, co najmniej pięciodniową kwarantannę". I właśnie pięciodniowa izolacja czeka Krzysztofa Piątka, który zagrał jedynie z Holandią (0:1), ale Jerzy Brzęczek nie puścił go wcześniej ze zgrupowania, tylko wołał trzymać na ławce rezerwowych w poniedziałkowym starciu z Bośnią i Hercegowiną.

Zobacz wideo Top 6 goli polskich napastników w sezonie 19/20 [ELEVEN SPORTS]

- Przedstawiciel Herthy dzwonił do mnie przed meczem z Holandią. To wtedy pierwszy raz chcieli, aby Piątek nie jechał na spotkanie z Bośnią i Hercegowiną. Przed zgrupowaniem kadry nie było takiego tematu, a tym bardziej nie było żadnych ustaleń związanych z wcześniejszym powrotem gracza - mówił Sport.pl Jakub Kwiatkowski, rzecznik prasowy kadry.

- Nie rozmawiałem z Herthą Berlin przed zgrupowaniem. Takiej umowy nie było. Oczywiście zadzwonił do mnie trener Bruno Labbadia, z którym dobrze się znamy, po meczu w Amsterdamie. Powiedziałem jaka jest sytuacja. Rozumiem jego sytuację, ale Krzysiek jest w reprezentacji - dodał Jerzy Brzęczek na antenie TVP Sport.

Labbadia: Krzysztof Piątek wie, że to dla niego katastrofa 

Wszystko wskazuje, że to dopiero początek konfliktu między PZPN-em a Herthą Berlin. Trener klubowy Piątka skomentował sytuację w magazynie "Kicker".

- Piątek też wie, że to dla niego katastrofa, że na początku sezonu musi iść na pięć dni kwarantanny. To naturalnie zupełnie mu się nie podoba. Był między młotem a kowadłem. Jesteśmy jego pracodawcą, ale chce grać dla kadry. Nie powinno się stawiać piłkarza w tej sytuacji - powiedział Bruno Labbadia.

I dodał: - Wielka, wielka szkoda, że tak się to potoczyło. To my musimy ponieść konsekwencje tego, że inni nie dostosowali się do tego, co było ustalone. My się dostosowaliśmy i puściliśmy go na pierwszy mecz.

Hertha Berlin w piątek, tuż po przerwie reprezentacyjnej rozpocznie sezon od meczu Pucharu Niemiec z Eintrachtem Brunszwik. Wszystko wskazuje, że Piątek nie zagra, bo będzie musiał przejść pięciodniową kwarantannę. 

Przeczytaj też: