Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Lewandowski nie wierzył w pobicie genialnego rekordu. "Sam mi to powiedział"

Christian Falk, dziennikarz, zajmujący się od lat w "Bildzie" Bayernem Monachium, ocenił szanse Roberta Lewandowskiego na wygraną w Lidze Mistrzów i pobicie legendarnego rekordu Gerda Muellera.

Mistrzostwo Niemiec, Puchar Niemiec, korona króla strzelców Bundesligi i kilka pobitych rekordów. To sezon Roberta Lewandowskiego w Bayernie Monachium. Ale to nie koniec, ponieważ wraz z Bawarczykami kapitan reprezentacji Polski ma jeszcze szansę na wygranie Ligi Mistrzów. Najlepszy strzelec zespołu Hansiego Flicka rozgrywa właśnie jeden z najlepszych sezonów w karierze.

Zobacz wideo Juventus - Atalanta 2-2. Skrót meczu [ELEVEN SPORTS]

Jak podkreślił Christian Falk, dziennikarz, który w "Bildzie" od lat zajmuje się Bayernem Monachium, wiele zmieniło się, odkąd Robert Lewandowski przestał myśleć o transferze do innego klubu. - W Borussii był już bardzo dobrym napastnikiem, ale po przyjściu do Bayernu wykonał krok naprzód. Musiał zaakceptować, że nie jest tylko napastnikiem, ale graczem całego zespołu. Dzięki temu zaczął grać jeszcze lepiej niż kiedykolwiek. Również dzięki temu, że od dwóch lat już nie myśli o przejściu do Realu Madryt - przyznał Falk, który był gościem kanału "Get Football" na YouTubie.

Lewandowski wie, że nie ma tak silnej reprezentacji, jak choćby niemiecka

Zdaniem Falka, Lewandowski może poprowadzić Bayern do zwycięstwa w Lidze Mistrzów. - Na ten moment Robert czeka. Chciał już wcześniej przejść do Bayernu, ale nie dostał na to zgody. Gdyby ją miał, mógł zagrać w historycznym finale z 2013 roku, ale dla innego zespołu. Było wielu wielkich piłkarzy, którzy długo walczyli o tytuły. Michael Ballack to jeden z najlepszych niemieckich pomocników, ale nie wygrał Ligi Mistrzów ani z Bayernem, ani z Chelsea. "Lewy" liczy na ten tytuł, bo wie, że nie ma reprezentacji tak silnej, jak choćby niemiecka. Robi więc wszystko, by wygrać w Lidze Mistrzów - dodał Falk.

Lewandowski sam przyznał, że to niemożliwe

Dziennikarz przyznał także, że Lewandowski pogodził się z faktem, że nie pobije rekordu Gerda Muellera, który w sezonie 1971/1972 zdobył aż 40 bramek. - Rozmawiałem niedawno z Lewandowskim, który sam przyznał, że to niemożliwe, bo jest wiele spotkań, oprócz tych w Bundeslidze. W czasach Muellera mógł skupić się tylko na lidze. Niektóre drużyny były też wtedy znacznie słabsze. Bayern wygrał z Borussią Dortmund 11:1, co dzisiaj nie jest możliwe do powtórzenia. Lewandowski zdobył 34 bramki w tym sezonie, choć nie zagrał w trzech meczach, więc nigdy nie wiadomo, co może się zdarzyć, gdy zagra we wszystkich - zaznaczył Falk.

Przeczytaj także:

Więcej o: