Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Union nie akceptował zachowania Rafała Gikiewicza. Kulisy transferu

Rafał Gikiewicz został nowym piłkarzem Augsburga. Transfer przeprowadził Artur Wichniarek. W rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty opowiedział, kto nie akceptował w Berlinie zachowań Gikiewicza.

Bramkarz Rafał Gikiewicz rozegrał w sobotę ostatni mecz w barwach Unionu Berlin. Jego zespół pokonał w ostatniej kolejce Bundesligi Fortuną Duesseldorf (3:0). Polak po końcowym gwizdku nie krył wzruszenia, a kibice berlińskiej ekipy zgromadzeni pod stadionem krzyczeli "Gikiewicz! Gikiewicz! Gikiewicz!".

Nasz bramkarz podpisał z nowym klubem kontrakt na trzy lata. Transfer przeprowadził były reprezentant Polski Artur Wichniarek, który współpracuje z Gikiewiczem. Zdradził, że w Berlinie nie wszystkim podobały się zachowania, z których słynął polski zawodnik. Powstrzymywał kibiców własnego zespołu przed wywołaniem awantury w derbach z Herthą Berlin, jako pierwszy piłkarz w lidze zrzekł się części zarobków gdy wybuchła pandemia koronawirusa - tym wszystkim zjednał sobie wielu fanów. 

Zobacz wideo Zobacz, jak Gikiewicz powstrzymał pseudokibiców:

"Prostolinijny sposób bycia" Gikiewicza powodem transferu?

- Szatnia Unionu była za nim w stu procentach. Prostolinijny sposób bycia Rafała nie do końca akceptował jednak dyrektor sportowy. Rafał jest bezpośredni w przekazie, nie trzyma języka za zębami. W świecie piłki jest sporo osób, które nie potrafią współpracować z kimś, kto ma coś do powiedzenia - przyznał Wichniarek w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.

- W Augsburgu chcą właśnie takiego "Gikiego". Lidera, który będzie potrafił rozmawiać w szatni, dyrygować zespołem. Przekonały nas wizje sportowe i pozasportowe. To bardzo dobrze zarządzany klub. Miał trochę problemów w ostatnim sezonie, ale głównie z obsadą bramki. Koubka ściągnęli rok wcześniej za 7 milionów euro ze Stade Rennes, ale wobec jego słabej formy szybko zareagowali - dodał Wichniarek.

Augsburg to czwarty w karierze klub Gikiewicza w Niemczech. Pierwszym był Eintracht Brunszwik, który grał w 2. Bundeslidze. Potem SC Freiburg, a następnie Union Berlin, z którym awansował do Bundesligi. W nowym klubie będzie pierwszym bramkarzem, bo słaby sezon rozegrał w Augsburgu golkiper Tomas Koubek. Gikiewicz wcześniej odrzucił oferty Paris Saint-Germain (gdzie miał być rezerwowym) oraz Rangers FC i Galatasarayu Stambuł.

Przeczytaj też: