Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Wystarczał im remis, zostali poniżeni. Legenda dobiła swój były klub

Sześciokrotni mistrzowie Niemiec, Hamburger SV, skompromitowali się w ostatniej kolejce 2. Bundesligi. Miał być powrót do najwyższej klasy rozgrykowej, jest kompromitacja w meczu z ekipą z dolnej części tabeli i kolejny sezon gry na zapleczu niemieckiej ekstraklasy.

W 2018 roku HSV po raz pierwszy w swojej historii spadło z Bundesligi, rywalizując w niej wcześniej nieprzerwanie przed ponad pół wieku. Dwa lata później, konkretnie w tę niedzielę, legendarny niemiecki klub stanął przed wielką szansą na powrót do najwyższej klasy rozgrywkowej. Za ekipą z Hamburga przemawiało wszystko, zagrali "pod nich" nawet bezpośredni rywale w walce o awans do Bundesligi. A skończyło się wstydem i kompromitacją.

Zobacz wideo "Boję się, że Arkadiusz Milik nie trafi do Juventusu". Jeden gwarant transferu Polaka [SEKCJA PIŁKARSKA #52]

W ostatniej kolejce 2. Bundesligi HSV podejmowało u siebie znacznie niżej notowane Sandhausen. By zapewnić sobie udział w barażach o niemiecką ekstraklasę, Hamburger musiał co najmniej zremisować.

Zamiast tego przegrał. I to wysoko. HSV uległo ostatecznie aż 1:5, a bramkę, która dobiła gospodarzy, zdobył obrońca Dennis Diekmeier. Ten sam, który wcześniej rozegrał w barwach HSV w Bundeslidze ponad 200 meczów i nigdy nie zdobył gola. Teraz, reprezentując Sandhausen, wbił gwóźdź do trumny HSV.

HSV zakończyło zmagania 2. Bundesligi na 4. miejscu, z punktem straty do plasującego się na 3. lokacie, dającej szansę na grę w play-offach, Heidenheim.

Więcej o: