"Więcej niż snajper". Na określenie Lewandowskiego brakuje dobrych słów

- Zachwyt. Naprawdę. Bayern zdobył mistrzostwo, Robert praktycznie już zapewnił sobie tytuł króla strzelców, ale i tak jest wciąż głodny goli i ciągnie drużynę - mówi Sławomir Chałaśkiewicz. Były piłkarz Bundesligi zachwyca się Robertem Lewandowskim po zwycięstwie Bayernu nad Freiburgiem 3:1 w 33. kolejce. Polak zaliczył asystę i zdobył dwa gole - 32. i 33. w sezonie.

Już pierwszy gol strzelony Freiburgowi dał Lewandowskiemu rekord. Zdobywając swoją 32. bramkę stał się najskuteczniejszym obcokrajowcem w historii Bundesligi w trakcie jednego sezonu. Polak pobił wynik Gabończyka Pierre'a-Emericka Aubameyanga, który w sezonie 2016/2017 strzelił 31 goli.

Zobacz wideo Popis Roberta Lewandowskiego! Maszyna do strzelania goli [ELEVEN SPORTS]

- Nie wiem, czy są jeszcze jakieś dobre słowa, których o Robercie nie powiedziano i nie napisano. Zachwyt. Naprawdę. Bayern zdobył mistrzostwo, Robert praktycznie już sobie zapewnił tytuł króla strzelców, ale i tak jest wciąż głodny goli i ciągnie drużynę. Dwa gole, asysta [przy golu Joshuy Kimmicha na 1:0] - on się nie zatrzymuje. Nieważne, że kilka innych gwiazd drużyny z Freiburgiem nie zagrało. On zawsze zrobi swoje - komentuje Chałaśkiewicz.

Lewandowski to więcej niż snajper

Były zawodnik Hansy Rostock nie ma wątpliwości, że Lewandowski jest dziś najlepszym zawodnikiem Bundesligi. - Prowadzi w rakingu "Kickera" na piłkarza sezonu, a to jest prestiżowy ranking. Sam zawsze swoje noty z "Kickera" sprawdzałem i cieszyłem się, gdy były dobre - mówi były piłkarz. - Są w Bundeslidze młode talenty jak Jadon Sancho czy Kai Havertz. Talent i predyspozycje są bardzo ważne, ale doświadczenie też. Z biegiem lat i z biegiem gry zawodnik nabiera świadomości swojego ciała, wyszkolenia, inaczej reaguje. Na dziś w Bundeslidze nie ma lepszego piłkarza niż Robert. On jest znakomitym snajperem, a do tego jest kimś więcej. Bo snajper tylko dokłada nogę, a Robert sam zaczyna akcje, widzi kolegów, daje asysty, szuka gry kombinacyjnej, walczy w pressingu - robi wszystko. I cały czas podnosi swoją jakość. On się naprawdę ciągle rozwija - przekonuje Chałaśkiewicz.

Lewandowski ma w tym momencie sezonu 2019/2020 bilans 33 goli w 30 meczach Bundesligi, a do tego zdobył 4 gole w 4 meczach Pucharu Niemiec i aż 11 w 6 występach w Champions League. W sumie daje to 48 trafień w 40 meczach.

Hansi Flick nie da urlopów?

- Aż szkoda, że Bayern zagra jeszcze tylko ostatnią kolejkę ligi, finał pucharu i będzie miał miesiąc przerwy przed Ligą Mistrzów [ma zostać dokończona w sierpniu w Lizbonie]. Hansi Flick będzie miał trudne zadanie, żeby podtrzymać formę drużyny. Teraz Bayern jest nakręcony, ale nie wiadomo czy taki będzie, gdy zawodnicy wrócą z urlopów - mówi Chałaśkiewicz. - Podejrzewam, że piłkarze z Monachium nie będą mogli się całkiem wyłączyć i odpocząć, tylko będą musieli podtrzymywać formę. Flick nie powie "Dobrze panowie, macie tydzień urlopu i róbcie, co chcecie". Stawka jest zbyt wysoka, trzeba będzie ciągle myśleć o tym, co jeszcze można wygrać - kończy Chałaśkiewicz.

Więcej o:
Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.