Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Łukasz Piszczek nie chce meczu pożegnalnego w BVB. "Wystarczy. Nie chcę tego przeżywać drugi raz"

Mecz Borussii Dortmund z Fortuną Duesseldorf (1:0) był 250. występem Łukasza Piszczka w barwach BVB w Bundeslidze. Były reprezentant Polski powoli żegna się z niemieckim zespołem, z którego ma odejść w czerwcu przyszłego roku. Właśnie wtedy ma bowiem zakończyć karierę. Meczu pożegnalnego Polak jednak nie chce.

Łukasz Piszczek powoli żegna się z Borussią Dortmund. Zresztą nie tylko z nią, ale także z piłka nożną. Jeden z najlepszych prawych obrońców w historii polskiej piłki ogłosił niedawno, że w czerwcu 2021 roku zakończy karierę. Pierwotnie miał to zrobić już w tym roku, ale jakiś czas temu przedłużył kontrakt z BVB o 12 miesięcy.

Zobacz wideo Piszczek: Czuję niedosyt, bo nie zdobyłem medalu z reprezentacją Polski

Łukasz Piszczek nie chce meczu pożegnalnego

Piszczek przez ostatnie 10 lat wypracował sobie miano legendy klubu z Dortmundu. Niemieccy kibice go uwielbiają i nie wyobrażają sobie swojej ulubionej drużyny bez niego. Niebawem będą musieli to jednak zrobić. - Nie jestem wypalony psychicznie, wciąż jestem głodny sukcesów i chcę coś osiągnąć - przyznał Piszczek w rozmowie z "Kickerem" Przyznał też jednak, że nie widzi opcji pozostania w piłce dłużej, niż do wspomnianego czerwca przyszłego roku.

Co ciekawe, Piszczek zapowiedział, że nie chce meczu pożegnalnego w Borussii. - Takie mecze są fajne, ale ja nie lubię być w centrum uwagi. Już moje pożegnanie z reprezentacją Polski było bardzo emocjonalne, to wystarczy. Nie do końca chcę przeżywać to drugi raz - zakończył polski obrońca.

Od 2010 roku Piszczek rozegrał w Borussii 360 spotkań, w których strzelił 18 goli i zaliczył 64 asysty. W tym czasie dwa razy zdobył mistrzostwo Niemiec, dwa razy Puchar Niemiec i trzy razy Superpuchar Niemiec. W 2013 roku wystąpił też w finale Ligi Mistrzów, przegranym 1:2 z Bayernem Monachium.

Przeczytaj także: