Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Jadon Sancho już dawno mógł grać w Realu, ale Zidane nie zgodził się na jego żądania

Kariera Jadona Sancho mogła się potoczyć zupełnie inaczej. W 2017 roku gwiazda Borussii Dortmund był bliska przejścia do Realu Madryt! O tym, że Anglik ostatecznie nie dołączył do zespołu z Santiago Bernabeu, zdecydowała "jedna konkretna przeszkoda" - donosi sensacyjnie dziennik "AS".

Jadon Sancho jest gwiazdą nie tylko Borussii Dortmund, ale całej Bundesligi. 20-letni Anglik ma nieprawdopodobne statystyki w trwającym sezonie - 17 bramek i 16 asyst, a w ostatnim ligowym spotkaniu z Paderborn skompletował hat-tricka. Piłkarz gra w Borussii od końca sierpnia 2017 roku, kiedy to został sprowadzony z Manchesteru City za niecałe 9 mln euro. Niewiele jednak brakowało do tego, aby zamiast do ekipy BVB przeszedł wówczas do Realu Madryt.

Zobacz wideo Bundesliga. "Der Klassiker". Borussia Dortmund - Bayern Monachium 0:1. Skrót meczu [ELEVEN SPORTS]

Zaskakujące kulisy nieudanych negocjacji transferowych Jadona Sancho z Realem Madryt

Dziennikarz Sergio Santos zdradził zaskakujące szczegóły dot. nieudanego przejścia Sancho do Realu Madryt w 2017 roku, które są cytowane na łamach dziennika "AS". - Zespół z Madrytu chciał Jadona. Dyrektor generalny klubu, Jose Angel Sanchez, osobiście nadzorował całą operację. Sancho miał przyjechać do Madrytu, aby poznać klubowy ośrodek. Do podpisania umowy nie doszło, bo Sancho od samego początku chciał być graczem pierwszej drużyny, a nie trenować i występować w meczach Castilli (rezerwy klubu), jak Rodrygo Goes czy Junior Vinicius. Teraz gdy widzimy, jakiej klasy piłkarzem stał się, można to zrozumieć - ujawnił Santos.

I dodał: - Madryt powinien spełnić jego prośbę, aby mógł grać w pierwszym zespole. O poprzednich doświadczenia związanych z Martinem Odegaardem wciąż pamiętano w klubie, któy nie chciał powtórki tej sytuacji. Sancho wybrał Dortmund, ponieważ Borussia dała mu koszulkę z numerem siedem i sprawiła, że stał się następcą Ousmane'a Dembele. Sancho zadebiutował w pierwszej drużynie w ciągu miesiąca od przyjścia, a w tamtym sezonie rozegrał 12 meczów w Bundeslidze. Zarówno Zidane, jak i skaut Juni Calafat nie chcieli, aby to było zawarte w jego umowie z klubem. Sam zawodnik bardzo nalegał na ten zapis. Gdyby Real zaakceptował to, czego żądał Sancho, to istnieje duża szansa, że teraz byłby ich zawodnikiem - zakończył Santos.

Real dalej chce Jadona Sancho

Real Madryt cały czas jednak myśli o sprowadzeniu Sancho. Mogłoby się to stać w lecie 2021 roku. Sancho we wszystkich rozgrywkach tego sezonu ma na koncie po 20 goli i asyst. W sumie w barwach Borussii w 94 meczach strzelił aż 34 gole. Z kolei w reprezentacji Anglii zadebiutował w 2018 roku i od tego czas zagrał w 11 meczach.