Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Kapitalne uderzenie Lewandowskiego i... słupek. Bayern pokonał BVB i jest blisko mistrzostwa

To już najprawdopodobniej koniec marzeń Borussii Dortmund o wygraniu mistrzostwa, bo w we wtorek Bayern Monachium wygrał Der Klassikera 1:0, po pięknej bramce Joshui Kimmicha.

Wielu kibiców i ekspertów zastanawiało się, jak piłkarze Bundesligi będą wyglądali pod względem fizycznym, po przerwie spowodowanej koronawirusem. Kolejne mecze ligi niemieckiej utwierdzają tylko w przekonaniu, że obawy nie były słuszne.

Wtorkowy Der Klassiker był toczony w zabójczym tempie. Już w pierwszej minucie Borussia mogła objąć prowadzenie. Manuel Neuer przytomnie wybiegł z bramki i wybił piłkę, ale wprost pod nogi Erlinga Haalanda, który strzelił pod nogami Niemca, jednak piłkę z linii bramkowej wybił Jerome Boateng. W podobny sposób przed utratą gola swój zespół uratował Łukasz Piszczek. Polak już trzeci mecz z rzędu miał na sobie opaskę kapitana i kolejny raz potwierdził, że jest bardzo ważnym ogniwem w zespole Luciena Favre'a.

Zobacz wideo Lewandowski uderzony w twarz

Kiedy wydawało się, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, to przepięknym golem zza pola karnego popisał się Joshua Kimmich, który technicznym strzałem przelobował bramkarza.

Na początku drugiej połowy Jerome Boateng dotknął piłki ręką we własnym polu karnym, ale sędzia nawet nie sprawdził tej sytuacji na monitorze, co zapewne wywoła skandal, bo wydaje się, że jedenastka powinna zostać podyktowana.

W drugiej połowie intensywność nieco spadła, ale i tak nie brakowało klarownych sytuacji strzeleckich. Jednak świetnie dysponowani byli obaj bramkarze. W 83. minucie bliski pokonania Romana Buerkiego był Robert Lewandowski, ale trafił w słupek. Napastnik Bayernu nie może jednak zaliczyć meczu do udanych, bo nie był zbyt widoczny. Winić można za to Kingsleya Comana, które zepsuł kilka dogodnych okazji, choć Lewandowski się dobrze mu wystawiał.  Do końca rozgrywek zostało sześć kolejek, a Bayern ma już siedem punktów przewagi nad BVB.

Przeczytaj też:

Więcej o: