Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Artur Wichniarek ostro o sytuacji Krzysztofa Piątka. "To powinno dać do myślenia"

- Jedyny pozytywny aspekt dla Piątka to fakt, że tak jak wysoka forma przychodzi, tak czasem szybko może odejść. Na to pozostaje liczyć naszemu reprezentantowi, bo dziś w Hercie chyba nikt nie wyobraża sobie podstawowego składu bez Ibisevicia - w rozmowie z portalem Sportowe Fakty WP powiedział Artur Wichniarek. Były reprezentant Polski, obecnie ekspert Polsatu Sport, ocenił sytuację Krzysztofa Piątka w Hercie Berlin.

15 - tyle minut w piątkowych derbach Berlina, wygranych przez Herthę aż 4:0, zaliczył Krzysztof Piątek. Polski napastnik kolejny raz rozpoczął spotkanie zespołu Bruno Labbadii na ławce rezerwowych. I kolejny raz po wejściu z niej na murawę, niczym nie zachwycił. A jego konkurenci do gry w pierwszej jedenastce wręcz przeciwnie. Piątek po przyjściu Labbadii do Berlina nie ma łatwo. Nowy trener chętniej stawia na innych napastników, dając szanse Vedadovi Ibiseviciowi i Matheusowi Cunhi. Obydwaj za otrzymywane szanse znakomicie odpłacają. Obydwaj w dwóch meczach po powrocie Bundesligi strzelili bowiem po golu. W piątek Ibisević mocnym strzałem głową otworzył wynik spotkania z Unionem, a bramkę Cunhi poprzedził pokaz jego techniki.

Wichniarek ocenił sytuację Piątka. "Przegrana rywalizacja z 35-latkiem powinna dać do myślenia"

Trudną sytuację Piątka w Hercie ocenił Artur Wichniarek, były reprezentant Polski, obecnie pracujący w roli eksperta Polsatu Sport. - Jedyny pozytywny aspekt dla Krzysztofa Piątka to fakt, że tak jak wysoka forma przychodzi, tak czasem szybko może odejść. Na to pozostaje liczyć naszemu reprezentantowi, bo dziś w Hercie chyba nikt nie wyobraża sobie podstawowego składu bez Ibisevicia - przyznał 43-latek w rozmowie z portalem Sportowe Fakty WP.

I dodał: Nie możemy jednak szukać usprawiedliwień dla Piątka. Musi zakasać rękawy i wziąć się do roboty. Fakty są takie, że w składzie z nim Hercie wcześniej nie szło. Zmienił się szkoleniowiec, koncepcja jest inna i każdy, na kogo teraz Bruno Labbadia nie stawia, musi zapracować na swoje miejsce.

Zobacz wideo Co z Krzysztofem Piątkiem? "Trener Herthy się nie pomylił"

Wichniarek zauważył, że lepiej do koncepcji Labbadii pasuje Ibisević. - Życzę Piątkowi jak najlepiej, choć to, że przegrywa rywalizację z 35-letnim Ibiseviciem powinno dawać do myślenia - zakończył były napastnik m.in. Arminii Bielefeld, Herthy Berlin czy FC Ingolstadt.

Przeczytaj także:

Więcej o:
Komentarze (4)
Artur Wichniarek ostro o sytuacji Krzysztofa Piątka. "To powinno dać do myślenia"
Zaloguj się
  • ukos

    Oceniono 2 razy 2

    Piątek był przereklamowany. Chwilowy nadzwyczajny wyskok formy wzięto za stały poziom.

  • boromir195419

    Oceniono 1 raz 1

    Piątek to niestety najgorszy transfer w historii Herthy . Jest najdroższym zawodnikiem tego zespołu i ... najlepiej zarabiającym. Nie mieści się w składzie . A to oznacza że jego dyspozycja jest fatalna .Nie ma więc wątpliwości że poprzedni trener musiał wziąść wielką prowizję za ściągnięcie zawodnika z AC Milan którego tak naprawdę nikt nie chciał. Oczywiście życzę mu samych pomyślności ale póki co pewne miejsce ma tylko w Kadrze Brzęczka bo dla tego ''trenera'' jest podstawowym zawodnikiem .

  • eurotram

    Oceniono 3 razy 1

    "Jedyny pozytywny aspekt dla Krzysztofa Piątka to fakt, że tak jak wysoka forma przychodzi, tak czasem szybko może odejść. "

    Pomijając fakt,że po Piątku jedzie gość,który sam w Hercie dawał d... na całego,to jego wypowiedź niestety można podsumować tak,że dla Piątka NIE MA POZYTYWNYCH WIADOMOŚCI. Bo wypowiedź Wichniarka sprowadza się do tego,że Piątkowi została jedynie nadzieja na lepsze jutro,a sama nadzieja to ch... a nie dobra wiadomość.

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX