Klopp: Powiedziałem Błaszczykowskiemu, że chyba oszalał, skoro tak myśli

Blisko pięć lat po odejściu z Borussii Dortmund, Juergen Klopp opowiedział o tarciach, do których doszło między nim a Jakubem Błaszczykowskim.

W tym roku mija dziewięć lat od zdobycia przez Borussię Dortmund pierwszego po dziewięciu latach mistrzostwa Niemiec. "Żółto-czarni" sukces powtórzyli rok później, a dwa lata później doszli nawet do finału Ligi Mistrzów. Wszystko to osiągnęli pod wodzą Juergena Kloppa.

Zobacz wideo Zbigniew Boniek mocno o spekulacjach powrotu Ekstraklasy.

Niemiec, który dziś prowadzi Liverpool, w specjalnym podcaście opowiedział o początkach swojej współpracy z Jakubem Błaszczykowskim, która nie układała się najlepiej. Jak się okazało, Polak obawiał się utraty miejsce w składzie na rzecz Mario Goetzego.

- Podczas zgrupowania reprezentacji Kuba udzielił wywiadu, w którym narzekał, że przed wyjazdem do Polski nie zagrał w dwóch meczach z rzędu. Po powrocie powiedziałem mu: "Kuba, jestem dla ciebie dobry, wytłumacz to, może są jakieś błędy w tłumaczeniu". Wtedy już nie uważał tego za dobry ruch - wspominał Klopp.

- Powiedziałem mu, że jeśli uważa, że nie będzie grał tylko dlatego, że w składzie jest dorastający 18-latek, to chyba oszalał. Po prostu oczekiwałem od niego lepszej postawy na treningach i w meczach. Tak to działa - dodał Niemiec.

Niemiec prowadził Borussię przez siedem lat. Z klubu odszedł po zakończeniu sezonu 2014/15. Kilka miesięcy później Klopp rozpoczął pracę na Anfield Road.

Czytaj też:

Pobierz aplikację Sport.pl LIVE na Androida i na iOS-a

Sport.pl LiveSport.pl Live .

Więcej o: