Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

"Kicker": Trener Bayernu rezygnuje z Sane. Woli sprowadzić idealnego następcę Lewandowskiego

Jak donosi "Kicker" Hansi Flick nalega, aby do Bayernu trafił latem Timo Werner. Trener monachijczyków woli zakup napastnika RB Lipsk od ściągnięcia Leroya Sane, skrzydłowego Manchesteru City.

Leroy Sane i Bayern Monachium - media łączyła skrzydłowego z niemieckim klubem już niemal od roku. Magazyn "Kicker" twierdzi jednak, że Hansi Flick nie chce w zespole piłkarza Manchesteru City. Szkoleniowiec zamierza za to przekonać władze klubowe, aby zainwestowały w Timo Wernera. Nie dość, że napastnik RB Lipsk mógłby występować także na lewym skrzydle w formacji 4-3-3, a w przyszłości byłby idealnym następcą Roberta Lewandowskiego, to Werner miał także zaimponować Flickowi jako osoba. A to sprawia, że autor 27 goli w tym sezonie staje się priorytetem dla Bawarczyków.

"Kicker" dodaje, że latem 2019 roku władze Bayernu chciały kupić już Wernera, ale przeciwni byli Hasan Salihamidzic (dyrektor sportowy) oraz Niko Kovac, ówczesny trener. Atutem Wernera mają być także potencjalnie mniejsze zarobki, niż te, których oczekiwałby piłkarz City. Nicolo Schira, włoski dziennikarz, twierdzi, że Werner ma wpisaną w umowie kwotę odstępnego, która wynosi "tylko" 58 milinów euro.

Kolejnym argumentem za Wernerem jest fakt, że Sane - ze względu na kontuzję - nie rozegrał w tym sezonie żadnego ligowego spotkania.

Zobacz wideo TOP 7 niewykorzystanych akcji polskich piłkarzy w Serie A i Bundeslidze [ELEVEN SPORTS]

A może Liverpool?

O pozyskanie 24-latka będzie także zabiegał Liverpool.  "Bild" twierdzi, że angielski klub latem postara się kupić napastnika, a następnie pozostawić go w Lipsku - w ramach wypożyczenia - na kolejny sezon. Werner trafiłby na Anfield Road dopiero przed sezonem 2021/22. Podobną transakcję władze The Reds już dogadały z RB Lipsk, gdy ściągały Naby'ego Keitę.

24-letni Timo Werner to wychowanek Stuttgartu, który od 2016 roku gra dla RB Lipsk. Jego umowa z klubem wygasa latem 2023 roku.

Więcej o: