Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Prawnik o incydencie na meczu Bayernu: Trzeba zacząć przeszukiwać domy i zatrzymywać przestępców

Christoph Schickhardt, prawnik Dietmara Hoppa, właściciela Hoffenheim, w programie na antenie SWR Sport nawoływał rząd do ostrej walki z kibicami, którzy zachowują się w podobny sposób, jak podczas meczu Hoffenheim - Bayern Monachium. Zwrócił także uwagę, w jaki sposób radzą sobie z tym problemem Anglicy.

Była 60. minuta wyjazdowego spotkania Bayernu Monachium z Hoffenheim. Goście prowadzili 6:0 i wszystko wskazywało na to, że do końca meczu nic godnego uwagi się już nie wydarzy. Właśnie wtedy grupa kibiców Bayernu wywiesiła obraźliwy transparent, skierowany do właściciela zespołu gospodarzy, Dietmara Hoppa. Na nią zaskakująco i stanowczo zareagował sędzia prowadzący starcie. Przerwał on bowiem grę i nakazał zdjęcie obraźliwego transparentu. Z przerwania gry kibice za wiele sobie jednak nie zrobili. Schowali go dopiero wówczas, gdy pod ich trybunę podszedł Hansi Flick. Trener Bayernu zaczął krzyczeć i pokazywać na migi, że to zachowanie bezsensowne w meczu, w którym jego zespół prowadzi 6:0. Transparent został schowany, a gra wznowiona.

Zobacz wideo Zobacz skandaliczny transparent rozwieszony przez kibiców Bayernu Monachium

Po kilku minutach transparent pojawił się na trybunach ponownie. Ponownie przerwano też mecz - pod trybuną kibiców z Monachium znów pojawił się Hansi Flick, a piłkarze gospodarzy zeszli z boiska. Gdy na nie wrócili, zaczęli wymieniać podania z... rywalami. Dwie drużyny, które przed chwilą walczyły i były zwrócone przeciw sobie, stanęły razem przeciw przemocy i ludzkiej głupocie, coraz częściej przejawiającej się w skandalicznych zachowaniach na trybunach. Przez kilkanaście minut 22 zawodników grało razem, podrzucało piłkę, rozmawiało, wskazywało na trybuny. Po kilkudziesięciu sekundach konsternacji osoby, które przyszły na stadion dla piłkarskiego widowiska, a nie wyzywania i obrażania innych, zaczęły bić brawo tym, którzy na murawie powiedzieli "nie" szerzącej się w piłce nienawiści.

Christoph Schickhardt, prawnik Dietmara Hoppa, był gościem programu na antenie SWR Sport. Przedstawił pomysł, zgodnie z którym kibice zatrzymani za podobne wybryki mieliby zostawać ukarani ogólnokrajowym zakazem stadionowym. - Ustawa o stowarzyszeniach pozwala wydawać ogólnokrajowe zakazy stadionowe. To jednak bardzo ostry miecz - powiedział 64-latek, który w poprzednich latach reprezentował różne zespoły Bundesligi przed sądem sportowym niemieckiej federacji piłkarskiej (DFB).

Schickhardt przypomniał jednocześnie model "Kick it out", funkcjonujący w Wielkiej Brytanii. Tam kibice sami mogą zgłaszać incydenty rasistowskie, do jakich dochodzi na trybunach podczas meczów. - Wzorem wszystkich rozwiązań powinno być samooczyszczenie. Kibice sami muszą wykluczyć tych ludzi. To właśnie kibice powinni być rozwiązaniem - podkreślił prawnik Hoppa.

64-latek zwrócił także uwagę na fakt, że rząd powinien zdecydowanie bardziej zainterweniować w sprawie zachowań na trybunach. - Państwo musi pokazać swoją twardą rękę. Trzeba zacząć przeszukiwać domy i zatrzymywać przestępców, czasem zostawić ich w celi. To dotychczas zawsze się sprawdzało - dodał na antenie SWR Sport.