Sport.pl
  
Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Krzysztof Piątek skomentował szalony mecz i bramkę w Bundeslidze. "Jestem tym zirytowany"

Krzysztof Piątek zdobył swojego pierwszego gola w Bundeslidze, a jego Hertha Berlin zremisowała na wyjeździe 3:3 z Fortuną Duesseldorf, choć do przerwy przegrywała 0:3. Polak bardzo pewnie wykorzystał rzut karny w 75. minucie meczu przy wyniku 2:3. Piątek po meczu najbardziej był jednak zły na niewykorzystanie akcji z pierwszej połowy, gdy pędził sam na sam z bramkarzem.

- Zdobyty punkt jest bardzo ważny, zwłaszcza po tej naprawdę szalonej pierwszej połowie. Chcieliśmy wygrać, ale jak tracisz dwa gole w pierwszych dziesięciu minutach, to jest to niezwykle trudne - twierdzi Piątek.

Polak odniósł się także do sytuacji, gdy biegł sam na sam z bramkarzem, ale trafił prosto w niego. - Jestem tym zirytowany, że nie wykorzystałem akcji sam na sam. Muszę to po prostu robić. Na szczęście rzut karny sprawił, że pomogłem drużynie. W drugiej połowie coś zaskoczyło i pokazaliśmy potencjał - mówi Krzysztof Piątek dla oficjalnej strony Herthy.

Szalony mecz w Bundeslidze

Od początku meczu Fortuna dominowała, przez co objęła prowadzenie już w 6. minucie. Karaman znalazł się w doskonałej sytuacji strzeleckiej i płaskim strzałem pokonał Krafta. Cztery minuty później było już 2:0, gdy Thommy minął jednego rywala w polu karnym i strzałem po dalszym słupku pokonał bramkarza. Tuż przed przerwą prowadzenie gospodarzy podwyższył jeszcze Karaman, umieszczając piłkę w pustej bramce.

Pierwsza bramka Piątka w Bundeslidze

Po przerwie Hertha rzuciła się do odrabiania strat. To udało jej się w 64. minucie, gdy Piątek przegrał pojedynek o piłkę, która odbiła się od Thommy'ego i wpadła do bramki. Dwie minuty później doskonałym strzałem przy słupku bramkę kontaktową zdobył Cunha. W 74. minucie rzut karny wywalczył Krzysztof Piątek, który minutę później zamienił go na gola, swojego pierwszego w Bundeslidze i drugiego w barwach Herthy.

Choć obydwa zespoły próbowały ze wszystkich sił przechylić szalę zwycięstwa na swoją stronę, mecz zakończył się remisem 3:3. Hertha awansowała na 13. miejsce, utrzymując 6 punktów przewagi nad Fortuną, nadal zajmującą 16. pozycję, dającą miejsce w barażu o utrzymanie.

Zobacz wideo
Więcej o:
Komentarze (12)
Krzysztof Piątek skomentował szalony mecz i bramkę w Bundeslidze. "Jestem tym zirytowany"
Zaloguj się
  • gourmant

    Oceniono 5 razy 3

    Życzę powodzenia w kolejnych meczach

  • koenzymq10

    Oceniono 2 razy 2

    recepta jest prosta: im więcej ribisz podań i wrzutek w pole karne,tym większa szansa,że zrobisz z tego gola. jak Piątek ma szczelić gola,jeśli do niego piłki nie dochodzą? A nie dochodzą,bo zespół nie ma motywacji. w drugiej połowie wczorajszego meczu już było widać te różnicę - większy pressing, parcie,wrzutki,podania - co prawda jeszcze chaos panuje - ale tak to ma być. z gufna bicza nie ukręci nawet neymar jak nie bedzie mial piłek.

  • januszpawlacz2137

    0

    To wszystko przez PiS

  • Henryk Kwiatkowski

    Oceniono 2 razy 0

    Sądzę, że Piątek ma problem, pomóc mu może dobry psycholog, a nawet psychiatra. Załamanie w Milanie podłamała go mocno, przeniesienie do Herthy, też była obniżeniem rangi. Widać, że posiada dużą odporność, ale na jak długo? Widać, że się szamocze, szkoda go, bo jest dobrym piłkarzem.

  • plkibic

    Oceniono 1 raz -1

    Wlasnie dlatego Piatek nigdy nie dorowna lewemu. Robert zwyczajnie takie sytuacji konczy i robi to od kiedy pamietam.

  • aciddrummer

    Oceniono 3 razy -1

    Mistrz od karnych. A może coś z akcji? Lub po wykreowaniu czegoś samemu? Nie?

  • Rafał Sydor

    Oceniono 1 raz -1

    Wiecie co? To jest porazka z waszej strony nawet zdjęcia z wczorajszego meczu nie umicie wrzucić. Czytac te wasze brednie to jest masakra. Koniec odintalowuje apke naprawde zenada

Aby ocenić zaloguj się lub zarejestrujX