Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Były piłkarz Bayernu: Byłem najlepszy na treningach. Miałem przejść do PSG

- Niklas Suele mówił, że jestem najlepszy na treningach - w rozmowie z "L'Equipe" powiedział Renato Sanches, były piłkarz Bayernu Monachium. Pomocnik, który latem ubiegłego roku przeniósł się do Lille, negatywnie wypowiedział się na temat Niko Kovaca. Zdradził także, że mógł przejść do PSG.

53 mecze, dwa gole i trzy asysty - to dorobek Renato Sanchesa w Bayernie Monachium. Portugalczyk po Euro 2016 przechodził do mistrzów Niemiec, jako jeden z najbardziej utalentowanych pomocników w Europie. Po trzech latach odszedł od nich z łatką transferowego niewypału.

Latem 2019 roku 22-latek przeszedł do Lille. Wcześniej spędził sezon na wypożyczeniu w Swansea. W Anglii nie zachwycił, dlatego teraz spróbuje sił we Francji. Co ciekawe, w Ligue 1 mógł zagrać wcześniej, ale transfer uniemożliwił mu Niko Kovac. - Rozmawiałem z Antero Henrique [były dyrektor sportowy PSG - red.]. Wszystko było ustalone. Byłem w restauracji, gdy zadzwonił do mnie Jorge Mendes i powiedział, że lecę do Paryża. Wróciłem do domu i się spakowałem. Następnego dnia Niko Kovac powiedział jednak, że nigdzie nie jadę - zdradził Sanches.

I dodał: Zostałem, ale nie grałem. W meczu po tej rozmowie Kovac dał mi pięć minut. To za mało. Straciłem formę, a później miejsce w reprezentacji. Mimo że trenowałem bardzo dobrze - Niklas Suele mówił, że jestem najlepszy na treningach. 

Sanches w tym sezonie rozegrał 30 meczów we wszystkich rozgrywkach, w których strzelił dla Lille trzy gole. - Przyjście tu było dobrą decyzją. Lille nie jest małym klubem. Chcę grać i być szczęśliwy - zakończył.

Zobacz wideo Bayern - Paderborn 3:2. Lewandowski ratuje sytuację - skrót meczu [ELEVEN SPORTS]
Więcej o: