Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

W Herthcie trwa walka wewnątrz klubu. "To jest absolutnie szokująca informacja"

- Hertha musi bić się nie tylko o punkty potrzebne do utrzymania, ale też uporządkować sprawy w gabinetach. Trwa tam jakaś walka wewnątrz klubu - ocenia odejście trenera Klinsmanna Roman Kołtoń. - Brakuje tam człowieka, który by to wszystko spiął i poukładał - dodaje Mateusz Majak. Nad Berlinem mamy piłkarski huragan Sabina. Co to oznacza dla Krzysztofa Piątka?

- To jest w Berlinie absolutnie szokująca informacja. Jak grom z jasnego nieba. Jak huragan Sabina, który od paru dni paraliżował Niemcy. Patrząc na to, co dzieje się wokół Krzysztofa Piątka, to można powiedzieć, że Polak przeprowadzką z Mediolanu do Berlina trafił z deszczu pod rynnę - mówi dosadnie o obecnej sytuacji w Hercie Roman Kołtoń, dziennikarz Polsatu Sport, twórca kanału "Prawda Futbolu". Po raptem 10 tygodniach z prowadzenia Herthy zrezygnował ten, który miał pracować na jej ławce trenerskiej do końca sezonu. Miał też doprowadzić klub do bezpiecznego utrzymania w Bundeslidze.   

Zobacz sytuacje Krzysztofa Piątka z ostatniego meczu z Mainz:

Zobacz wideo

Wojna w gabinetach?

- Jestem zdziwiony, że Juergen Klinsmann się poddał - zaskoczenia nie ukrywa również Mateusz Majak, komentator Bundesligi w Eleven Sports. - Jestem przekonany, że on Herthę by jednak utrzymał, a w lato - tak jak planowano -do tej wizji wielkiego projektu zatrudniono by trenera z większym nazwiskiem i solidniejszym warsztatem - dodaje. Kołtoń sugeruje, że Berlin może mieć teraz jeksze większy problem, bo decyzja Klinsmana, nie była spowodowana przegraną z Mainz, tylko wewnętrzną sytuacją w klubie, który od kilku miesięcy ma nowego inwestora. 49,9 proc. akcji kupił biznesmen Lars Windhorst. To on przelewa do klubu grube miliony, bo chce budować w Berlinie piłkarską potęgę.   

- Widać, że Klinsmann zaufał nowemu inwestorowi, a Windhorst zaufał Klinsmannowi. Tyle, że w berlińskiej drużynie frakcji i linii wpływów jest kilka. Próbowały to ostatnio tłumaczyć niemieckie media. Na koniec zarządza tym wszystkim prezes Werner Gegenbauer przy pomocy m.in. dyrektora sportowego Michaela Preetza, zresztą też byłego napastnika. Coś tam jest teraz nie tak. Windhorst dowiedział się o decyzji Klinsmanna wczoraj, a Klinsmann szybko zakomunikował to światu na Facebooku, tak bardzo po amerykańsku. Rozumiem, że gdzieś w korytarzach klubu doszło do wymiany zdań, która spowodowała taką reakcję dotychczasowego trenera. To sugeruje, że Hertha musi bić się teraz nie tylko o punkty potrzebne do utrzymania w lidze, ale też uporządkować sprawy w gabinetach, bo zapewne trwa jakaś walka wewnątrz klubu - ocenił to Kołtoń.  

Nasi rozmówcy podkreślają, że w oświadczeniu, które Klinsmann zamieścił na Facebooku wyraźnie można odczuć, że w klubie są nieporozumienia.   

- Skoro on pisze, że w momencie zagrożenia walki o byt, trzeba się zjednoczyć, być jednolitym w poglądach, to wskazuje, że tego zjednoczenia tam brakuje, że te gierki które trwają w Hercie prowokują go do określonej decyzji - punktuje Kołtoń.

- Wydaje się, że w klubie rzeczywiście jest chaos - przyznaje Majak. Niby są plany, są pieniądze, żeby dobić do niemieckiej czołówki, walczyć o europejskie rozgrywki, ale potwierdza się takie zdanie, które lubi Tomasz Urban: Najgorzej jest wydawać pieniądze jak się je ma. W Hercie pieniądze się pojawiły i klub zaczął działać trochę po omacku. Najpierw przestrzelił zatrudniając na początku sezonu Ante Covicia, bo to był człowiek nieprzygotowany do prowadzenia takiego zespołu, trochę bez charyzmy, bez pomysłu na grę. Potem trzeba się było ratować sytuację i wzięto Klinsmanna, który był pod ręką. Potwierdził jednak, to co mówiło się o nim od lat. On bardziej niż trenerem jest jednak menadżerem. Rozmawia z piłkarzami, uśmiecha się do kamery, wszystko to jest piękne, takie amerykańskie. No ale na końcu brakuje tam człowieka, który to wszystko by spiął i poukładał - analizuje Majak.

Trenerskie zawirowania, a sprawa Piątka  

Krzysztof Piątek, odkąd opuścił Cracovię pracował już z 7 szkoleniowcami. Jak na półtora roku to liczba bardzo duża. Trzech miał w Genoi, trzech w Milanie, a po dwóch tygodniach odkąd jest zawodnikiem Herthy, właśnie zakończy współpracę z Klinsmannem. Trenerem, który ponoć mocno optował za jego transferem.    

- Jestem przekonany, że Klinsmann mógł odegrać kluczową rolę, jeśli chodzi o sprowadzenie Piątka do Berlina. Może Polak jest nawet pomysłem Klinsmanna. Tego się dokładnie nie dowiemy. Niemiec był natomiast dla Piątka zaufaną i ważną postacią. Po pierwsze był niegdyś znakomitym napastnikiem. Po drugie dalej jest człowiekiem pozytywnie do wszystkiego nastawionym. Ma takie amerykańskie podejście: rozmowny, uśmiechnięty, miły. Do tego starał się zaszczepić w projekt Herthy dobrego ducha - ocenia Kołtoń.  

Zdaje sobie z tego sprawę Majak, ale ze zmiany szkoleniowca stara się też wyciągnąć pozytywy dla całego zespołu.  

- Patrząc na to co grała Hertha pod wodzą Klinsmanna to jego rezygnacja jest znakomitą informacją - uśmiecha się komentator Eleven Sports, ale szybko dodaje - Oczywiście tylko pod warunkiem, że do klubu przyjdzie sensowny trener, który będzie miał pomysł na ofensywną grę drużyny. Statystyki Herthy dotyczące strzelania goli z ostatnich trzech miesięcy, ale też całego sezonu są fatalne - przypomina. Ma jednak wrażenie, że w najbliższym czasie w klubie niewiele się zmieni.  

- Prawdopodobni drużynę na razie przejmie Alexander Nouri, który był asystentem Klinsmanna i odpowiadał za taktykę, rozpracowanie rywala i to jak właściwie berlińczycy grali. Jeśli on będzie teraz pierwszym trenerem, to co ma się zmienić? Wszystko pewnie będzie wyglądało tak jak do tej pory – dodaje.   

Problemem dla 14. klubu Bundesligi może być znalezienie dobrego fachowca, który zgodzi się objąć drużynę bez okresu przygotowawczego, wchodzącą z nią w najważniejszą część sezonu. Jeszcze przed tym sezonem sporo mówiło się, że w Berlinie pracę może rozpocząć Niko Kovac. To nazwisko wracało w niemieckich mediach też w listopadzie. Pojawia się również obecnie.   

- Ja go cenię. Bayern może go przerósł tymi swoimi intrygami i zachowaniem graczy, ale oni często mają swoją wizję świata. Natomiast Eintracht Kovac prowadził bardzo sprawną ręką, to samo było z reprezentacją Chorwacji, gdzie też była plejada gwiazd. Dla Berlina byłby dobrym pomysłem, pytanie tylko czy on się zdecyduje na Herthę tu i teraz – zastanawia się komentator Polsatu Sport.   

- Wcale bym się nie zdziwił jakby na tą krótką część sezonu do prowadzenia głównej drużyny Herthy powrócił Pal Dardai - szuka alternatywy Majak. Węgier pracował na tym stanowisku w latach 2015-19. - Myślę, że on mógłby spróbować zrobić tam teraz porządek - dodaje dziennikarz Eleven.

Klinsmann obejmował Herthę, gdy ta była 15. w tabeli. Zostawia ją sklasyfikowaną lokatę wyżej. Klinsamnn nie odejdzie z klubu zupełnie. Pozostanie członkiem jego rady nadzorczej. Berlińczycy obecnie mają sześć punktów przewagi nad strefą spadkową. Z ligi spadną trzy najsłabsze drużyny. Najbliższy mecz Hertha gra z Paderborn, ostatnią drużyną Bundesligi.