Zbigniew Boniek skomentował transfer Piątka do Herthy. Wytłumaczył problem Polaka

Zbigniew Boniek wytłumaczył, skąd wzięły się problemy Krzysztofa Piątka w Milanie. - Za dużo zrobił przez rok. Przez ten czas z nieznanego piłkarza przechodzącego do Genui stał się gwiazdą włoskiej piłki. Nie pozwolono mu przez 4-5 miesięcy wrócić do normalności - przekonuje szef polskiego związku.

Ostatnie dni są bardzo intensywne dla Krzysztofa Piątka. W czwartek podpisał on kontrakt z Herthą Berlin, opuszczając po roku AC Milan. Dzień później zadebiutował w nowym zespole, który rywalizował w Bundeslidze z Schalke (0:0). We wtorek ekipy z Berlina i Gelsenkirchen spotkają się ponownie, tym razem w meczu o ćwierćfinał Pucharu Niemiec. 

Piątek chciał innego trenera w Milanie:

Zobacz wideo

Transfer Polaka do Herthy skomentował prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej Zbigniew Boniek. - Dla mnie Hertha i Milan to dwie zupełnie różne półki. Nie można porównywać tych drużyn. Słysze, że Hertha ma pieniądze, chęci i know-how, żeby szybko się odbudować. Hertha nie musi być gorsza, wszystko zależy od tego, jak będzie działała na rynku - powiedział Boniek w rozmowie z "Przeglądem Sportowym". 

Boniek ocenia transfer Piątka w kontekście reprezentacji

Boniek wytłumaczył także, skąd wzięły się problemy Piątka w Milanie. - Za dużo zrobił przez rok. Przez ten czas z nieznanego piłkarza przechodzącego do Genui stał się gwiazdą włoskiej piłki. Nie pozwolono mu przez 4-5 miesięcy wrócić do normalności, do wchodzenia z ławki, zachwiania formy. Wymagano od niego ciągle tych niesamowitych rzeczy, które robił w poprzednim sezonie - przekonuje szef polskiego związku.

Boniek został także zapytany, czy w kontekście reprezentacji Polski transfer Piątka do Herthy to dobra zmiana. - To nie ma żadnego znaczenia. Zawodnik przyjeżdżający na reprezentację musi być w formie, musi grać. Czy będzie grał w Niemczech albo we Włoszech to nie ma znaczenia. Ważne, żeby był pozytywnie nastawiony. Żeby nie przyjeżdżał z klubu, w którym na 10 meczów było 10 porażek - zakończył prezes PZPN.

Więcej o: