Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Robert Lewandowski wyrównał 50-letni rekord Bundesligi [WIDEO]

Wystarczyło sześć minut meczu z Schalke, by Robert Lewandowski strzelił gola i wyrównał 50-letni rekord Bundesligi. Bayern wygrał aż 5:0.

"Kicker" kilka dni temu wyliczył, że Robert Lewandowski jest o krok od wyrównania kolejnego rekordu. Chodzi o rekord, który należał do Klausa Fischera. Legendarny niemiecki napastnik w latach 1969-1974 strzelał gole w dziewięciu meczach z rzędu z VfB Stuttgart. Lewandowski miał za sobą osiem meczów z rzędu z Schalke, w których trafiał do siatki. Teraz ma już dziewięć - czyli tyle, ile Fischer - bo w sobotę wystarczyło ledwie sześć minut, by trafił do siatki.

Lewandowski tym samym znowu stał się samodzielnym liderem strzelców Bundesligi. Dla Polaka było to 21 trafienie w tym sezonie. I 19 przeciwko Schalke. Więcej w lidze niemieckiej strzelił tylko przeciwko Wolfsburgowi - 21. W sobotę mógł ich strzelić więcej. I nawet strzelił, ale sędzia po konsultacji z VAR (37. minuta) dopatrzył się spalonego. Lewandowski ostatecznie skończył mecz z jedną bramką i jedną asystą (58. minuta, trafienie Thiago Alcantary). Bayern wygrał 5:0.

Robert Lewandowski zdradził swoje największe marzenie

54 gole w 58 meczach, ósme miejsce w plebiscycie Złotej Piłki, tytuł najlepszego napastnika świata wg. czytelników goal.com, kilka pobitych rekordów, tytuł najlepszego piłkarza Bayernu Monachium w minionych 12 miesiącach i drugie miejsce w klasyfikacji najlepszych strzelców dekady rozgrywek UEFA - ostatnie dokonania i osiągnięcia Lewandowskiego można wymieniać bardzo długo. Polak liczy jednak, że w 2020 roku dopisze do listy kolejne sukcesy. - Wygranie Ligi Mistrzów z Bayernem i zagranie w topowej fazie mistrzostw Europy z reprezentacją Polski. To moje sportowe marzenia na 2020 rok - przyznał Lewandowski w rozmowie z "Bildem".

Robert Lewandowski musi zrobić dwie rzeczy, by być wyżej w Złotej Piłce - zobacz materiał:

Zobacz wideo

Bayern po 19 kolejkach jest wiceliderem Bundesligi. Traci już tylko jeden do RB Lipsk, który w sobotę przegrał 0:2 z Eintrachtem Frankfurt.