Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Niko Kovac zły po wpadce Bayernu. "To mnie najbardziej denerwuje"

- Rywale oddali dwa celne strzały na naszą bramkę i zdobyli dwa gole. To mnie najbardziej denerwuje - powiedział Niko Kovac, trener Bayernu Monachium, który w sobotę zremisował 2:2 z Augsburgiem.

W sobotę Bayern Monachium zremisował na wyjeździe z Augsburgiem (2:2). Gola, dającego punkt gospodarzom, strzelił w 92. minucie Finnbogason. - Rywale oddali dwa celne strzały na naszą bramkę i zdobyli dwa gole. To mnie najbardziej denerwuje - mówił po meczu Niko Kovac, który był także zły na początek spotkania, bo Bayern bramkę stracił już w pierwszej minucie - Manuela Neuera pokonał Marco Richter.

Trener Bayernu o występie Thomasa Muellera

Zespół Kovaca wcale nie musiał jednak zremisować tego meczu. Pod koniec spotkania mógł strzelić kolejne dwa gole i spokojnie wygrać z Augsburgiem. I być może tak by się stało, gdyby nie Thomas Mueller, który zaliczył fatalne wejście na boisko (w 80. minucie zmienił Coutinho). Najpierw nie trafił do pustej bramki, a potem źle odegrał do Roberta Lewandowskiego i właśnie z tego poszła kontra bramkowa. - Podjąłem decyzję o posadzeniu go na ławce i moim zdaniem to była słuszna decyzja. Ale nie można oceniać występu Thomasa po 10 minutach - uciął po meczu dalszą dyskusję Kovac.

Niemieckie media: "Bayern znowu płonie"

Bayern to zwycięstwo oddał, ale przez długi czas i tak wyglądał na zespół, który wcale nie jest go pewien. W zbyt wielu sytuacja podejmował zbyt wczesne decyzje i to się zemściło - analizuje "Der Spiegel. W "Bildzie" czytamy z kolei, że po meczu Karl-Heinz Rummenigge i Uli Hoeness nie chcieli udzielać żadnych wywiadów i z posępnymi minami weszli do szatni. "Cisi szefowie są w Monachium najbardziej niebezpieczni" - zwraca uwagę gazeta. Ale docenia też występ Roberta Lewandowskiego, który w 14. minucie strzelił gola na 1:1. - Jest dla Bayernu jak polisa ubezpieczeniowa, z której w każdej trudnej chwili może skorzystać - czytamy.

Lewandowski w sobotę wyrównał wyczyn Pierre'a-Emericka Aubameyanga. Były napastnik Borussii Dortmund był do tej pory jedynym piłkarzem w historii ligi, który zdobył bramkę w każdej z ośmiu pierwszych kolejek. Teraz dołączył do niego Lewandowski, dla którego był to już 12. strzelony gol w tym sezonie.

Zobacz kolejne rekordowe trafienie Roberta Lewandowskiego [ELEVEN SPORTS]:

Zobacz wideo
Więcej o: