Niemieckie media: To Robert Lewandowski jest prawdziwym szefem w Bayernie Monachium

- Z każdym dniem rośnie wrażenie, że to Robert Lewandowski jest prawdziwym szefem w Bayernie Monachium - napisał monachijski portal TZ, analizując sytuację Polaka.
Zobacz wideo

Robert Lewandowski znakomicie rozpoczął nowy sezon. Strzelił dwa gole w starciu z Herthą Berlin w pierwszej kolejce (2:2), a w miniony weekend zdobył hat-tricka w starciu z Schalke (3:0). Niemieckie media zachwycają się postawą Polaka i żartują, że jeśli utrzyma taką skuteczność do końca sezonu, to łącznie zdobędzie aż 85 bramek. Jednak monachijski TZ zwrócił uwagę na coś innego.

TZ: Robert Lewandowski jest na takim samym poziomie, co Manuel Neuer

- Lewandowski nie jest kapitanem zespołu. Jednak z każdym dniem rośnie wrażenie, że to on jest prawdziwym szefem w Bayernie Monachium. To on publicznie domagał się nowych wzmocnień przed sezonem, piłkarzy, którzy pomogą zespołowi od razu. W 2017 roku poczuł, że musi wypowiedzieć się krytycznie o polityce zespołu i zrobił to w nieautoryzowanym przez klub wywiadzie. Postąpił tym samym jak Philipp Lahm w 2009 roku, który potem został kapitanem. Lewandowski i tak jest w radzie zespołu. Po odejściu Matsa Hummelsa, Arjena Robbena i Francka Ribery'ego, jest teraz na takim samym poziomie jak kapitan Manuel Neuer, dzięki swojej wartości sportowej - czytamy w TZ.

Za to według "Suddeutsche Zeitung" Lewandowski "sprawił, że Bayern wyglądał lepiej, niż grał tak naprawdę". Rozpływa się w zachwytach nad Polakiem zauważając, że żaden inny piłkarz mistrzów Niemiec jeszcze nie strzelił gola w tym sezonie w lidze. Dodatkowo "każdy z pięciu goli sprawiał wrażenie, jakby mógł go strzelić jakikolwiek zawodnik, być może nawet Guido Burgstaller z Schalke. Każdy z nich był jednocześnie na swój sposób wyjątkowy i pokazem wirtuozerii".

Więcej o: