Niko Kovac podał listę piłkarzy, których chce mieć w Bayernie. Dwa duże powroty do Bundesligi?

- Mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za transfery, pracują nad zakontraktowaniem graczy z uznanymi nazwiskami - powiedział ostatnio Robert Lewandowski o działaniach Bayernu Monachium. Okazuje się, że trener mistrzów Niemiec, Niko Kovac, nad wzmocnieniami rzeczywiście pracuje. Chorwat podał listę zawodników, których chciałby w swoim zespole. Problem stanowi jednak to, że jego zdania nie podzielają władze monachijczyków.
Zobacz wideo

- Sytuacja, w której mamy tak niewielu piłkarzy z pewnością nie jest optymalna. Wszyscy zdają sobie z tego sprawę, więc nie widzę powodu, by nie mówić o tym szczerze. Nie tylko ja wypatruję kolejnych transferów, takie oczekiwanie da się wyczuć w całej drużynie - powiedział ostatnio Robert Lewandowski w rozmowie z portalem sport1.de. Potrzebujemy zastrzyku świeżej krwi również po to, by zwiększyć konkurencję podczas treningów. Mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za transfery, pracują nad zakontraktowaniem graczy z uznanymi nazwiskami. Dlaczego czekamy z tym tak długo? Zwłaszcza, że od ostatniego wielkiego transferu do Bayernu minęły już dwa lata - dodał. O transfery zaapelował jednak nie tylko Polak, ale także Joshua Kimmich.

Niko Kovac podał listę piłkarzy, których chce sprowadzić

Kilkanaście godzin po tym, jak pojawiła się wypowiedź Lewandowskiego, "SportBild" opublikował listę piłkarzy, którą władzom Bayernu miał przekazać Niko Kovac. Chorwacki trener chce wzmocnić zespół. W tym celu poprosił więc o sprowadzenie Mario Mandzukicia (miałby zostać zmiennikiem Lewandowskiego) z Juventusu, Ivana Perisicia z Interu oraz Denisa Zakarii i Floriana Neuhausa z Borussii Moenchengladbach. Dla dwóch pierwszych zawodników byłby to powrót do Bundesligi. Mandzukić w przeszłości grał bowiem m.in. w Bayernie Monachium czy Wolfsburgu, natomiast Perisić przez kilka lat był zawodnikiem Borussii Dortmund.

Problem w przeprowadzeniu ewentualnych transferów wspomnianych zawodników stanowi jednak nastawienie szefów Bayernu, którzy niezbyt chętnie podchodzą do możliwości sprowadzenia wymienionych piłkarzy. Na razie nie chcą podejmować rozmów z doświadczonymi Mandzukiciem i Perisiciem. Nie chcą także rozpoczynać negocjacji z Borussią Moenchengladbach, która za utalentowanych 22-latków, Zakarię i Neuhausa, będzie oczekiwać dużych pieniędzy.

Zakaria to środkowy pomocnik, który dotychczas rozegrał 61 spotkań w Bundeslidze. Neuhaus także gra w środku pola, ale dotychczas spotkań na najwyższym szczeblu rozegrał mniej. W barwach Borussii zagrał w 33 meczach ligowych.

Więcej o: