Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Piłkarz Bayernu Monachium odchodzi. "Dziękuję Bogu! Nigdy, nigdy więcej"

- Dziękuję Bogu! Jeszcze tylko 45 minut w Bayernie, później wakacje i już nigdy, nigdy więcej! - miał powiedzieć w szatni Bayernu Renato Sanches w przerwie ostatniego meczu mistrza Niemiec w sezonie 2018/2019. Słowa Portugalczyka przytacza "Bild", twierdząc, że to koniec jego gry w Bayernie.

"Bild" opisuje sytuację, która miała miejsce 29 maja. Wtedy Bayern Monachium grał towarzyski mecz z SpVgg Lindau z okazji stulecia tego klubu. Bayern wygrał 4:2, a Renato Sanches w szatni dowiedział się, że wejdzie na boisko po przerwie, zastępując Corentina Tolisso.

Zobacz wideo

"Już zimą mówiło się o możliwym odejściu Sanchesa, ale nie godził się na to trener Niko Kovac. Teraz trudno uwierzyć, że oni dalej będą współpracować" - pisze "Bild".

Renato Sanches niewypałem transferowym Bayernu Monachium

Renato Sanches trafił do Bayernu po Euro 2016. Niemiecki gigant wykupił wówczas niespełna 19-latka z Benfiki Lizbona za 35 mln euro. Sanches w Bayernie furory nie zrobił. Rozegrał w sumie 50 meczów, w których zdobył dwa gole i zaliczył trzy asysty. Nie powiodło mu się też w angielskiej Premier League. Podczas rocznego wypożyczenia do Swansea rozegrał na Wyspach 15 spotkań i zanotował w nich tylko jedną asystę.

Portal Transfermarkt wycenia 22-letniego pomocnika na 18 mln euro. Podobno Portugalczykowi marzy się gra w Paris Saint Germain. Z Bayernem wiąże go umowa ważna jeszcze dwa lata.