Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Gwiazda Bayernu zlekceważyła kolegów i nie świętowała. Media oburzone

Przyszłość Jerome'a Boatenga wydaje się już być przesądzona. Piłkarz Bayernu niechętnie świętował wygraną w Pucharze Niemiec, a jego mowa ciała w trakcie samego spotkania zdradzała, że był to najprawdopodobniej jego ostatni mecz w barwach drużyny z Monachium.

Bayern Monachium w sobotę zdobył Puchar Niemiec. W meczu finałowym piłkarze Niko Kovaca wygrali 3:0 z RB Lipsk, a dwie bramki strzelił Robert Lewandowski. Całe spotkanie na ławce rezerwowych spędził Jerome Boateng, którego zachowanie zostało odebrane przez dziennikarzy tz.de jako jasną deklarację dotyczącą jego przyszłości.

Zobacz wideo

Już od dłuższego czasu mówi się, że Jerome Boateng odejdzie z Bayernu Monachium. Jego zachowanie podczas finału Pucharu Niemiec zdaje się być potwierdzeniem tej teorii. Niemiec cały mecz spędził na ławce rezerwowych z założonymi rękami, nie okazywał radości po strzelonych golach przez jego klubowych partnerów - tak zdaniem niemieckich mediów wyglądał obrońca podczas spotkania.

Podobnie sytuacja wyglądała po meczu. Gdy wszyscy piłkarze Bayernu świętowali wraz z kibicami na boisku, Boateng powędrował do szatni tuż po wręczeniu trofeum za Puchar Niemiec. Jak poinformowali dziennikarze tz.de, stało się to "dokładnie o 22:22". Niemal identycznie zachowywał się także po zdobyciu mistrzostwa Niemiec w zeszły weekend, gdy nie pojawił się na tradycyjnej imprezie z okazji wygrania Bundesligi.

Choć Boateng ma ważny kontrakt do czerwca 2021 roku, niemieckie media są już pewne, że swoim zachowaniem przekazuje informacje o odejściu z Bayernu. W zakończonych w sobotę rozgrywkach zagrał w 28 spotkaniach.