Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bundesliga. Ten mecz odmienił Roberta Lewandowskiego. Kluczowy moment w karierze napastnika

Robert Lewandowski udzielił długiego wywiadu niemieckiej telewizji Deutsche Welle. Polski napastnik opowiedział o swojej karierze i momentach, które zmieniły go jako piłkarza. 30-latek wskazał nawet jedno kluczowe spotkanie.
Zobacz wideo

Już w sobotę o godzinie 18.30 Bayern Monachium zagra z Borussią Dortmund w hitowym meczu niemieckiej Bundesligi. Lewandowski będzie miał okazję zdobyć 200. gola w Bundeslidze. W rozmowie z "Deutsche Welle" piłkarz zdradza, jak udało mu się dostać na szczyt europejskiego futbolu. - Nie ma jednej recepty. W dzisiejszej piłce nie wystarczy być jedynie silnym albo szybkim, albo dobrze wyszkolonym technicznie. Musisz posiadać wszystkie te cechy. Jedna nie wystarczy - mówi w wywiadzie dla "Deutsche Welle", Lewandowski.

Kluczowy moment w karierze

Lewandowski wskazał również spotkanie, które na nowo zdefiniowało go jako piłkarza. - To było spotkanie Ligi Mistrzów z Realem Madryt, w kwietniu 2013 roku. Strzeliłem w nim cztery bramki. Ten mecz zmienił mnie jako piłkarza i odmienił także wiele w moim życiu. To było coś niesamowitego - zauważa 30-latek. 

Okazuje się, do dopiero 10 lat temu Lewandowski zrozumiał, że piłka nożna może być dla niego sposobem na życie i dzięki temu będzie mógł się utrzymywać. Zbiegło się to w czasie z transferem do Lecha Poznań i dwoma świetnymi sezonami, które udało się okrasić koroną króla strzelców Ekstraklasy. - Gdy miałem 19 albo 20 lat po raz pierwszy pomyślałem, że piłka nożna może być moim sposobem na życie i zawodem z prawdziwego zdarzenia. Grałem wtedy dla Lecha Poznań, mogłem w pełni koncentrować się na grze i uświadomiłem sobie też, że jestem gotowy, by grać w wielkich klubach - dodał. 

Wielu kibiców i ekspertów zauważa, że Lewandowski słynie tylko z goli strzelanych na pustą bramkę, a nie jest piłkarzem, który bawi kibiców sztuczkami i dryblingiem. Nasz piłkarz przyznał jednak, że jego zadaniem jest uszczęśliwianie kibiców w inny sposób. - Są zawodnicy, którzy lubią chwalić się na boisku różnymi sztuczkami. Robią to dla fanów. Ja uszczęśliwiam ich jednak, strzelając gole. Też znam parę trików, ale najważniejsze jest dla mnie zdobywanie bramek - stwierdził.