Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Real Madryt nie rezygnuje z Roberta Lewandowskiego. Polak nie ma już statusu "niesprzedawalnego"

Najbliższe okienko transferowe będzie lepszą okazją do zakupu Roberta Lewandowskiego, niż rok temu. Teraz Polak nie ma już statusu "niesprzedawalnego" - donosi "El Espanol". Hiszpański dziennik twierdzi, że Real Madryt wciąż nie zapomniał o Lewandowskim i po raz ostatni postara się go wyrwać z Bayernu Monachium.
Zobacz wideo

Dwa lata temu Robert Lewandowski udzielił głośnego wywiady dziennikowi "Der Spiegel", w którym żalił się, że Bayern Monachium nie wydaje tylu pieniędzy na rynku transferowym, ile powinien, by wciąż być konkurencyjnym w Lidze Mistrzów. Dziś wszystko wskazuje, że Polak miał rację, bo Bawarczycy powiększyli dzielący ich dystans od czołowych klubów świata.

W tym sezonie odpadli z LM już w 1/8 finału. Władze Bayernu zorientowały się, że faktycznie sytuacja jest kiepska i wymaga szybkiej interwencji. Bawarczyków czeka rewolucja kadrowa. Właściwie to już się rozpoczęła. W ostatnich miesiącach pozyskali wielu utalentowanych zawodników m.in: 18-letniego Alphonso Daviesa, 24-letniego Leona Goretzkę i rok młodszego Serge Gnabry'ego. Latem do drużyny dołączy także mistrz świata, Lucas Hernandez. Z klubem natomiast mają się pożegnać Arjen Robben, Franck Ribery (obaj mają 35 lat) oraz o dwa lata młodszy Rafinha, czyli piłkarze, którym kończą się kontrakty.

Pozostaje pytanie: czy 30-letni Lewandowski nie stracił cierpliwości? Trudno oczekiwać, by drużyna, która przechodzi "remont" od razu była w stanie walczyć o triumf w Lidze Mistrzów, a to największe marzenie kapitana reprezentacji Polski. Hiszpański dziennik "El Espanol" twierdzi, że Real Madryt wciąż nie zapomniał o Lewandowskim. I zbliżające się okienko transferowe będzie lepszą okazją niż rok temu, bo teraz Polak nie ma już statusu "niesprzedawalnego".

- Lewandowski wie, że pociąg o nazwie Real Madryt więcej już nie przyjedzie i tego lata ma ostatnią szansę na założenie białej koszulki Królewskich. W takiej sytuacji albo odejdzie z Bayernu, albo przedłuży kontrakt z mistrzami Niemiec i będzie występował do 35. roku życia - czytamy w "El Espanol".