Atmosfera w zespole Niko Kovacia robi się coraz bardziej napięta. Schodzący z boiska w 59. minucie przy stanie 0:0 Franck Ribery był zirytowany zdjęciem go z boiska i nie podał ręki swojemu trenerowi. Chwilę później gola dającego zwycięstwo strzelił Javi Martinez.
Z kolei Rafinha po meczu przyznał, że trener Bayernu nie jest fair w stosunku do niego. - Nie mam pojęcia, czemu trener nie był fair w stosunku do mnie. To trudne dla mnie, by się samemu motywować. Ciężko trenuję, ale nie odgrywam żadnej roli w drużynie. Trener na mnie nie polega - powiedział obrońca mistrza Niemiec.
Bayern po zwycięstwie nad Herthą zrównał się w liczbie punktów z liderującą Borussią, jednak drużyna z Dortmundu w niedzielę rozegra swój mecz przeciwko Bayerowi Leverkusen. W następnej kolejce monachijczycy zmierzą się z Borussią Monchengladbach.