Bundesliga. Sponsor Borussii Dortmund wywołał skandal. Zapytał kibiców o zamach sprzed półtora roku

Koncern MAN, których autokarem dojeżdża na mecze Borussia Dortmund zorganizował konkurs. Do wygrania były bilety na mecz BVB z Herthą Berlin. By wziąć udział w losowaniu wystarczyło poprawnie odpowiedzieć na pytanie: "Ilu piłkarzy, którzy siedzieli w autokarze BVB podczas zamachu jest też w obecnej kadrze?"

Chodzi o zamach z 11 kwietnia 2017 roku, gdy na drodze autobusu z piłkarzami Borussi eksplodowały trzy ładunki wybuchowe wypełnione metalowymi elementami. Obszar rażenia wynosił 100 metrów, a rzecznik prasowy policji przyznał, że piłkarze mieli sporo szczęścia, bo obrażenia mogły być znacznie większe. Ucierpiał tylko Marc Bartra, który miał złamany nadgarstek i był poraniony zbitą szybą. - Wyjechaliśmy z hotelu około godziny 19:15. Autobus skręcił i nagle doszło do niewiarygodnego wybuchu. Siedziałem z tyłu obok Bartry, który został trafiony odłamkami z rozbitego okna. Po chwili wszyscy się schylili, a kto mógł - padł na ziemię. Nie wiedzieliśmy, co zaraz się stanie. Wszyscy byliśmy w szoku - powiedział po wszystkim Roman Bürki, który podkreślił, że w tamtym momencie nikt nie miał już w głowie futbolu.Ćwierćfinałowe spotkanie Ligi Mistrzów z Monaco przełożono na następny dzień, ale piłkarze Borussii wciąż byli w szoku i przegrali 2:3.

>> Arda Turan znów ma poważne problemy. Grozi mu kilkanaście lat więzienia

„Co za brak smaku!”

Po półtora roku koncern MAN zadała na swojej stronie pytanie: „Ilu piłkarzy, którzy siedzieli w autokarze BVB podczas zamachu jest też w obecnej kadrze?”. Wśród kibiców, którzy udzielili popranej odpowiedzi, sponsor chciał wylosować kilka osób i wręczyć im darmowe bilety na mecz z Herthą.

>> Franciszek Smuda wraca na ławkę trenerską! Zostanie nowym trenerem Górnika Łęczna

Kibice BVB poczuli się dotknięci tym pytaniem i skrytykowali konkurs. „Co za brak smaku!” – napisał jeden z nich. Mało kto wziął w nim udział, a MAN szybko zareagował i usunął wpis. W jego miejsce pojawiło się specjalne oświadczenie, w którym czytamy: „Zawartość naszej strony manschaftsbus.de i pojawiające się tam konkursy od wielu lat są tworzone przez naszego usługodawcę. Jako nadawcy ponosimy jednak odpowiedzialność za to co pojawia się na stronie i oczywistym jest, że doszło do popełnienia błędu. Pytanie było nierozsądne, za co przepraszamy Borussię Dortmund i jej kibiców. Zapewniamy, że w przyszłości się to nie powtórzy.”

Więcej o: