Latem Bayern zmienił trenera. Juppa Heynckesa zastąpił Niko Kovac, do Monachium przeszedł Leon Goretzka na zasadzie wolnego transferu, Renato Sanches i Serge Gnabry wrócili z wypożyczeń. Z kolei z klubu odeszli Arturo Vidal, Juan Bernat i Sebastian Rudy, więc trener Kovac ma jedną z najmniejszych kadr w Bundeslidze.
Rummenigge w rozmowie Bayern TV powiedział, że monachijski klub obrał inną taktykę niż rywale z Europy. - Kupowanie tylko dla poklasku publiczności mija się z celem. To są horrendalne kwoty prowizji i pensji - stwierdził.
- W tym roku zarobiliśmy dobre pieniądze, mamy też rezerwę w budżecie, by dokonać wielkiego transferu, jeśli będzie to konieczne. W przyszłość patrzymy ze spokojem- dodał Rummennige.
Bayern wygrał Bundesligę sześć razy z rzędu, w tym sezonie po dwóch kolejkach też jest liderem. Główni rywale - Borussia, Bayer, Schalke i Hoffenheim - już stracili punkty. - To nie będzie spacerek, ale jesteśmy faworytami. Mamy dobry zespół, współpraca z trenerem się układa. Czekamy na rywalizację. Bez wątpienia mamy przewagę nad rywalami ze względu na nasze sportowe sukcesy i czerpiemy z tego korzyści. Ale musimy mądrze gospodarować pieniędzmi - mówił Rummennige.