Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Arjen Robben: Byłem wkurzony, że usiadłem na ławce

Przed startem sezonu trener Niko Kovac zapowiadał, że będzie dokonywał częstych zmian w składzie Bayernu Monachium. I tak robi od samego początku rozgrywek. Co nie podoba się m.in. Arjenowi Robbenowi.

- Mówię, co myślę, i mogę przyznać, że tak, byłem wkurzony że usiadłem na ławce. Rozczarowanie było duże, bo w okresie przygotowawczym dawałem z siebie wszystko - mówił po piątkowym meczu Bayernu z Hoffenheim. Bawarczycy wygrali 3:1, a Holender strzelił jednego gola.

Zamordysta Ralf Rangnick wraca na ławkę. RB Lipsk chce znowu zachwycać

Robben nie był jedynym, który został odesłany na ławkę rezerwowych. Znalazł się tam też Matts Hummels, a w ich miejsce w wyjściowej jedenastce pojawili się młodzi Niklas Suele oraz Kingsley Coman.

- Arjen i Matts grali w meczach o Superpuchar Niemiec oraz w Pucharze Niemiec, a Niklas i Kingsley byli ostatnio mniej obciążeni, dlatego zaczęli mecz od początku. Taka rotacja będzie się też zdarzać w przyszłości - wyjaśniał trener. I zaznaczył, że wszystko odbyło się w porządku. Robben, który wszedł z ławki, strzelił przecież gola.

Karl-Heinz Rummenigge zszokowany słowami Lewandowskiego

Hummels po meczu z Hoffenheim z dziennikarzami nie rozmawiał, ale następnego dnia na Twitterze wyjaśniał, że to nic szczególnego. "Ludzie, nie dajcie się zwariować. Nie udzielam wywiadów, gdy nie gram. Mogę sobie pozwolić na taką przerwę."

- Trener nie ma łatwego zadania. Pewnie będzie się częściej zdarzać, że i inni zawodnicy będą siadać na ławce lub na trybunach. Wiedzieliśmy o tym od początku. Ważne jest, żeby zawodnicy, którzy wchodzą do gry, byli pełni energii. Drużynie można pomóc też z ławki - powiedział Manuel Neuer w Sport1.

Bayern wygrywa, ale nie zachwyca. I znów traci Kingsleya Comana

Więcej o: