Bundesliga. Bayern rozgromił Freiburg. Robert Lewandowski na ławce

Freiburg przegrał z Bayernem Monachium aż 0-4. Całe spotkanie na ławce rezerwowych gości przesiedział Robert Lewandowski.

Strzelanie rozpoczęło się w 25. minucie. Samobójcze trafienie zaliczył Alexander Schwolow. Trzy minuty później na 2-0 podwyższył Corentin Tolisso.

Kolejne dwa gole padły w drugiej połowie. W 54. minucie trafił zastępujący Lewandowskiego Sandro Wagner, a wynik ustalił w 69. minucie Thomas Mueller.

Ostatnio Lewandowski częściej dostaje okazję do odpoczynku. Po sprowadzeniu Wagnera w zimowym oknie transferowym zagrał 27 minut z Mainz czy 11 z Wolfsburgiem. W ten sposób ma być lepiej przygotowany do najważniejszych spotkań w tym sezonie.

Bayern jest liderem Bundesligi z 63 pkt. Ma 20 pkt przewagi nad drugim Schalke. Freiburg zajmuje 13. miejsce z 29 pkt, ma cztery punkty przewagi nad 16. Mainz, które zajmuje miejsce barażowe.

Maciej Bartoszek o Termalice. "Co mógłbym zmienić? Tylko to, że nie podjąłbym się tej pracy ponownie". Dogrywka#3

Copyright © Gazeta.pl sp. z o.o.