Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bundesliga. HSV - Bayern. Ulubiony rywal mistrza Niemiec, jeden z ulubionych Lewandowskiego

24:1 - to zsumowany wynik pięciu ostatnich meczów Bayernu Monachium z HSV Hamburg. Robert Lewandowski strzelił w tych spotkaniach siedem goli i zaliczył trzy asysty. W sobotę o 18.30 HSV podejmie mistrza Niemiec w meczu dziewiątej kolejki Bundesligi. Relacja na żywo w Sport.pl

W lutym bieżącego roku Bayern rozbił HSV 8:0 w ostatnim starciu tych drużyn. Lewandowski strzelił trzy gole i już w 57. minucie, przy wyniku 5:0, zszedł z boiska, by oszczędzać siły na bardziej wymagających rywali. "Kicker" za tamten występ wystawił Polakowi notę marzeń, czyli "jedynkę". To była 22. kolejka Bundesligi i dopiero pierwsza taka ocena dla naszego snajpera w tamtym sezonie niemieckiej ekstraklasy.

Hamburg nie wygrał od dwóch miesięcy
W sobotę trudno spodziewać się podobnego pogromu, choć Hamburg gra słabo. Z siedmioma punktami jest 15. w tabeli, a punktował raczej na samym starcie sezonu niż ostatnio. Na zwycięstwo zespół z Volksparkstadion czeka już dwa miesiące. W pierwszej kolejce pokonał Augsburg 1:0, w kolejnej wygrał na wyjeździe z FC Koeln 3:1, a później wywalczył jeszcze tylko punkt za bezbramkowy remis Werderem Brema w siódmej kolejce. Ewentualny remis z Bayernem byłby dla gospodarzy świetnym wynikiem.

Ale jak zdobyć punkt przeciwko drużynie, która się rozpędza (po przyjściu Juppa Heynckesa Bayern wygrał 5:0 z Freiburgiem i 3:0 z Celtikiem w Lidze Mistrzów) i wobec której na pewno ma się kompleksy? Trudno ich nie mieć, jeśli przez ostatnie dwa lata przegrało się wszystkie pięć spotkań, a trzy z nich w sposób zawstydzający. Przed ostatnim 0:8 - patrząc z perspektywy Hamburga - było 0:1 u siebie z sezonu 2016/2017 i 1:2, również na własnym stadionie, z rundy wiosennej sezonu 2015/2016. Ale w 2015 roku ta drużyna przeżyła dwa pogromy na Allianz Arenie - w lutym 0:8, a w sierpniu 0:5.

Kat Lewandowski
Lewandowski w ostatnim meczu z HSV zdobył trzy gole, w poprzednim, tym wygranym 1:0, nie trafił, w jeszcze wcześniejszym, zakończonym zwycięstwem Bayernu 2:1, zdobył dla swojej drużyny obie bramki. W festiwalach strzeleckich z 2015 roku miał skromny udział - i w tym zakończonym wynikiem 8:0 i w tym 5:0 strzelił po golu i dorzucił po asyście.

W Bayernie z HSV "Lewy" grał jeszcze raz, w wygranym 3:1 meczu Pucharu Niemiec w październiku 2014 roku. Wtedy strzelił jednego gola. W sumie w barwach klubu z Monachium rozegrał z tym rywalem sześć meczów i miał udział aż przy 11 bramkach, zdobywając osiem i notując trzy asysty.

W Borussii Dortmund i Bayernie Lewandowski zagrał łącznie w 14 meczach (w ośmiu w barwach BVB, strzelił w nich pięć goli i miał cztery asysty) z Hamburgiem. Zdobył w nich 13 bramek i zanotował siedem asyst. HSV jest jednym z ulubionych rywali Polaka. Najwięcej - aż 16 goli - "Lewy" strzelił Augsburgowi. W sobotę nie będzie mu łatwo o hat-tricka w Hamburgu, który pozwoliłby mu dogonić ten wynik. Ale snajper Bayernu jest w formie i jest głodny goli po środowym meczu z Celtikiem, w którym nie wpisał się na listę strzelców.

Więcej o: