Lewandowski zatrzymany przez Wieśniaków. Porażka Bayernu z Hoffenheim

Hoffenheim pokonało u siebie Bayern Monachium 1:0 w meczu 27. kolejki Bundesligi. Bramkę na wagę trzech punktów dla gospodarzy zdobył w pierwszej połowie Andrej Kramarić.

Bayern od początku spotkania miał ogromne problemy z organizacją gry. Podopieczni Carlo Ancelottiego popełniali proste błędy i co chwilę zaliczali straty na własnej połowie boiska, co skutkowało groźnymi atakami Wieśniaków. Hoffenheim przewagę udokumentowało w 21. minucie, kiedy potężnym strzałem z dwudziestego metra Svena Ulreicha pokonał Andrej Kramarić.

Wydawało się, że po stracie bramki Bawarczycy ruszą do zdecydowanych ataków, ale gospodarze nie pozwolili się rozpędzić rywalom. Najlepszą sytuację w końcówce pierwszej połowy miał Robert Lewandowski, ale z najbliższej odległości reprezentant Polski trafił w poprzeczkę.

Po zmianie stron Hoffenheim cofnęło się i umiejętnie broniło rezultatu. Bayern nie potrafił znaleźć sposobu na defensywę gospodarzy i świetnie dysponowanego tego dnia Olivera Baumanna. W doliczonym czasie gry najpierw Hummelsa w dogodnej sytuacji zatrzymał golkiper, a chwilę później strzał z bliska Lewandowskiego o centymetry minął słupek bramki.

Zespół Wieśniaków przedłużył swoją fantastyczną passę meczów bez porażki na własnym boisku. W tym sezonie podopieczni Juliana Nagelsmanna nie przegrali jeszcze na Rhein-Neckar-Arena ani razu.

Bayern pozostanie po 27. kolejce liderem Bundesligi. Bawarczycy mają 65 punktów na koncie, o 13 więcej od zajmującego 2. miejsce RB Lipsk, który swój mecz przeciwko Mainz rozegra w środę. Hoffenheim jest trzecie ze stratą 14 "oczek" do monachijczyków. Czwarta Borussia Dortmund, która zgromadziła 50 punktów, pokonała we wtorek Hamburger SV 3:0.

Więcej o: