Bayern - Wolfsburg. Niespokojny Superpuchar Niemiec

Tego trofeum Pep Guardiola jeszcze nie zdobył, ale nie tylko dlatego może mu zależeć na pokonaniu Wolfsburga. Transmisja w sobotę o 20:30 w Eurosporcie 2. Relacja na żywo na Sport.pl.

W Monachium jest ostatnio niespokojnie. Poprzedni sezon skończył się źle, bo tylko jedno trofeum (mistrzostwo) to dla Bawarczyków porażka. Nie obronili Pucharu Niemiec (porażka z Borussią Dortmund w półfinale), w półfinale Ligi Mistrzów ulegli Barcelonie w dwumeczu 3:5. W dodatku lato zaczęło się od sensacyjnego transferu Bastiana Schweinsteigera do Manchesteru United. Oficjalnie wychowanek i ulubieniec kibiców chciał spróbować czegoś nowego, ale Niemcy za jego decyzje obwinili Guardiolę. Hiszpański trener sprowadzał kolejnych zawodników do środka pola, 31-letniego Niemca rzucał po różnych pozycjach. A Schweinsteiger chciał grać jako defensywny pomocnik.

Wciąż nie wiadomo też, czy Guardiola zostanie w Monachium, jego kontrakt wygasa za rok, a angielskie media plotkują, że trener porozumiał się już z Manchesterem City. Mistrzowie Niemiec planują porozmawiać o przedłużeniu umowy dopiero jesienią.

Do tego jeszcze Karl-Heinz Rummenigge wypalił niedawno, że niemieckie kluby powinny samodzielnie negocjować kontrakty telewizyjne. To sensacja, bo wspólne sprzedawanie praw to jeden z fundamentów Bundesligi. Prezes Bayernu chce, by najlepsze kluby, które wynegocjowałyby najwięcej, składały się na mniejsze. - Dzięki temu cała liga stałaby się lepsza. Samodzielnie Bayern mógłby dostać nawet 200 mln euro rocznie. Cztery razy więcej niż dziś - mówił Rummenigge. Prezes Bayernu boi się, że Bundesliga pod względem ekonomicznym i marketingowym coraz bardziej się oddala od Premier League. W poprzednim sezonie ostatni w Anglii Queens Park Rangers dostał od telewizji 90 mln euro. A w następnym będzie jeszcze więcej, bo właśnie zaczyna obowiązywać rekordowy kontrakt gwarantujący Premier League 7,3 mld euro przez trzy lata.

Dobre wiadomości są takie, że w Monachium został Thomas Müller (kusił go Manchester United), zespół został wzmocniony Douglasem Costą (30 mln euro, Szachtar) i Arturo Vidalem (37 mln euro, Juventus), a zawodnicy spędzili lato na urlopach. Rok temu aż dziewięciu dotarło do półfinału mundialu w Brazylii, za co Bayern płacił później przez cały sezon. Nie było ani jednego dnia, w którym wszyscy piłkarze byli zdrowi, Guardiola miesiącami opowiadał, że modli się o to, by nie było kolejnych kontuzji.

Jeśli Hiszpan za rok faktycznie chce opuścić Monachium, sobotni mecz jest jego ostatnią szansą, by zdobyć Superpuchar Niemiec. W ostatnich dwóch latach jego zespół przegrywał z Borussią Dortmund. Nie jest to oczywiście prestiżowe trofeum, nie ono decyduje, czy sezon w Bawarii zostaje uznany za udany. Ale akurat w tym roku Bayernowi powinno zależeć na zwycięstwie.

Rywalem jest bowiem Wolfsburg, który skończył ligę na drugim miejscu (najlepszym od sześciu lat), wiosną w kraju przegrał tylko dwa mecze, a w styczniu rozbił monachijczyków 4:1. - Nie graliśmy wtedy najlepiej. Mam nadzieję na mały rewanż - mówi Robert Lewandowski. Polak w sparingach strzelił tylko jednego gola, ale cały Bayern nie był latem zbyt skuteczny, w pięciu meczach wbił tylko sześć goli.

W Wolfsburgu ostatnio też nie było spokojnie, bo strasznie wierci się Kevin De Bruyne. 24-letni Belg półtora roku temu przyszedł za 25 mln euro z Chelsea, w poprzednim sezonie wyrósł na najlepszego gracza Bundesligi. Niemcy piszą, że Bayern chciałby go wymienić na Mario Götze (zaprzeczył temu dyrektor sportowy Wolfsburga Klaus Allofs), Anglicy - że zainteresowany jest Manchester City. De Bruyne tylko podsyca plotki, ostatnio powiedział, że nie wie, gdzie zagra w następnym sezonie.

Grabarz, policjant, drwal... Co robią piłkarze po zakończeniu kariery?

Zobacz wideo
Więcej o: