- Nie chcę mówić, że Bayern nigdy nie wyda 100 mln, gdyż być może w przyszłości musiałbym wycofać się z tej wypowiedzi. Bayern jest w stanie wydać tyle na jednego zawodnika. Jednak to musiałby być przemyślany zakup. Nie chcę pozyskiwać najdroższych piłkarzy, tylko takich, którzy tutaj pasują - stwierdził Dreesen.
Wypowiedział się również na temat zarobków piłkarzy. - Zawodnicy zarabiający 10 mln lub więcej pozostają wyjątkami, ale uważam, że płace nadal będą rosły. Jednak do tej pory nikt nie zażądał od nas tylu pieniędzy, ilu nie bylibyśmy w stanie zapłacić. Czołowi piłkarze są zdecydowanie drożsi niż kiedykolwiek. I biorąc pod uwagę nową umowę telewizyjną angielskiej Premier League, płace nie zmniejszą się w najbliższym czasie. Bayern będzie musiał jeszcze dokładniej przyglądać się piłkarzom, gdyż nie chcemy kupować tych, którzy myślą jedynie o wielkich pieniądzach.
Dreesen zauważył jednak jeden poważny problem dla Bayernu oraz całej Bundesligi. - Nie może być tak, że kraj mistrzów świata z bardzo atrakcyjną ligą zarabia na prawach telewizyjnych najmniej spośród czołowych pięciu państw.
Najdroższym zakupem w historii Bayernu jest Javi Martinez. Hiszpana sprowadzono z Athletiku w 2012 roku za 40 mln euro. Transferowy rekord świata należy do Realu Madryt - Cristiano Ronaldo kosztował 94 mln euro, natomiast cena za Garetha Bale'a nie została ujawniona (prawdopodobnie zapłacono za niego kwotę w przedziale 90-100 mln euro).
Piękne dziewczyny grają w rugby [ZDJĘCIA]
źródło: Okazje.info