Bundesliga. Niemieckie media: Czy Lewandowski zagrał?

"Czy Robert Lewandowski w ogóle zagrał w tym meczu?" - pyta Sportal.de, oceniając Polaka za występ w piątkowym spotkaniu Bayernu z Wolfsburgiem. W 18. kolejce Bundesligi lider przegrał na wyjeździe z wiceliderem aż 1:4. Niemieckie media uznały naszego napastnika za jednego z najgorszych zawodników spotkania.

"Bild" zauważył, że Lewandowski miał udział przy golu, ale dla Wolfsburga, bo w 45. minucie tak nieszczęśliwe wybił piłkę głową z własnego pola karnego, że tuż zza pola karnego, bez przyjęcia, uderzył ją Bas Dost, trafiając na 2:0.

"Bild" żadnemu z graczy Bayernu nie wystawił noty lepszej niż 4, a to ocena bardzo niska, bo w Niemczech notą marzeń jest "1", natomiast "6" dostają ci, którzy zaprezentują się fatalnie. Na "czwórki" po klęsce w Wolfsburgu według dziennika zasłużyli tylko czterej podopieczni Josepa Guardioli - Manuel Neuer, strzelec honorowego gola Juan Bernat, Alaba i Arjen Robben. Sześciu graczy, wśród nich Lewandowski, dostali "piątki", a na "szóstkę" oceniony został Dante.

"Piątkę" "Lewy" dostał też od Sportalu, który w uzasadnieniu ironicznie zapytał, czy Polak w ogóle był na boisku. "Nie strzelał, nie podawał, nie tworzył żadnego zagrożenia pod bramką rywala, do piłki dochodził średnio tylko raz na trzy minuty" - punktuje serwis.

Jeszcze ostrzej o naszym zawodniku pisze lokalny TZ.de: "Naldo zupełnie wyłączył go z gry, to był czarny dzień snajpera".

Więcej o: