Reus na razie nie chce podpisać nowego kontraktu z BVB. Ten obecny wygasa w 2017 roku. Klub oferuje mu podwyżkę z 4,5 do 6 mln euro za sezon, ale Bayern byłby w stanie zaoferować jeszcze więcej pieniędzy. A zdaniem Rummenigge Bayern jest tylko jednym z kilku czołowych klubów zainteresowanych Reusem; a zainteresowanie może być ogromne, biorąc pod uwagę umiejętności niemieckiego piłkarza oraz bardzo niską cenę.
Jednocześnie Rummenigge zaprzecza, jakoby Bayern podjął już jakieś kroki w zrealizowaniu transferu. - Lubię planować transfery na rok do przodu, ale tak nie da się już pracować w futbolu.
Prezes Bayernu twierdzi, że w ten sposób nie chce psuć relacji z Borussią Dortmund. Ale dyrektor wykonawczy BVB, Hans-Joachim Watzke opublikował oświadczenie na oficjalnej stronie klubu, w którym wyraża swoje niezadowolenie z ciągłych komentarzy Rummenigge w mediach dotyczących "wewnętrznych spraw BVB". Dodał również, że dla "każdego fana piłki nożnej intencje stojące za tymi wypowiedziami są oczywiste". W 2013 roku BVB straciło Mario Goetzego na rzecz Bayernu za 37 mln euro; Bawarczycy skorzystali z klauzuli odejścia. Za to przed obecnym sezonem Bayern za darmo pozyskał Roberta Lewandowskiego, któremu skończyła się umowa z wicemistrzem Niemiec.
Sprawy nie komentuje sam zainteresowany, powtarzając jedynie, że jest zadowolony z gry dla BVB i woli się skupić na powrocie do zdrowia. Przez kontuzję nie zagrał na wygranych przez Niemcy mistrzostwach świata. Do dortmundzkiego klubu trafił dwa lata temu z Borussii Moenchengladbach za 17,5 mln euro - tyle wynosiła klauzula odejścia zapisana w jego kontrakcie.
Zobacz nowe koszulki Borussii, Bayernu i innych najsilniejszych drużyn w Europie