Aplikacja Fotball LIVE
  POBIERZ

Bundesliga. Niemiecka prasa: "To trwało chwilę, Pep już kocha Lewandowskiego"

Jeszcze kilka tygodni temu często pojawiały się plotki, że Pep Guardiola nie był wielkim zwolennikiem transferu Roberta Lewandowskiego. Polak miał mu zostać wepchnięty do drużyny na siłę. Niemiecka prasa przekonuje jednak, że pierwsze popisy Lewandowskiego w sparingach szybko przekonały Guardiolę do słuszności tego transferu.

43-letni Guardiola zdaniem "Bilda" już zdążył się w pełni utwierdzić w przekonaniu, że zakup Polaka był dobrą decyzją. "To trwało tylko chwilę, Pep już jest zakochany w swoim nowym graczu" - czytamy w niemieckiej gazecie. - Ten chłopak ma wszystko, jest najlepszy. To niesamowite, że udało nam się sprowadzić takiego gracza - miał powiedzieć Guardiola.

W podobnym tonie do pierwszych występów Lewandowskiego odnosi się "Kicker". Początki przygotowań do sezonu w wykonaniu Bayernu określa jako czarujące, a polskiego napastnika chwalą jako tego, który wprowadził mnóstwo spokoju w grę drużyny i chętnie bierze na swoje barki odpowiedzialność za strzelanie goli.

Obie gazety cytują też nowego napastnika Bayernu, który przekonuje, że wciąż nie osiągnął szczytu swojej formy. Lewandowski zapewnia, że najlepsze wciąż przed nim i pełnię swoich umiejętności zaprezentuje w rozgrywkach ligowych.

Lewandowski wart zachodu?

Robert Lewandowski po jednej z najdłuższych sag transferowych w ostatnich latach ostatecznie podpisał kontrakt i tym samym za darmo stał się zawodnikiem Bayernu po tym, jak skończył mu się kontrakt z Borussią Dortmund. Sam moment podpisania umowy poprzedzały jednak miesiące plotek, a Polak był łączony m.in. z Realem Madryt i Manchesterem United.

Teraz coraz więcej wskazuje na to, że decyzja o przejściu do zespołu z Monachium będzie idealnym wyborem zarówno samego piłkarza, jak i klubu z Bawarii. Lewandowski zdążył już przekonać do siebie nie tylko kibiców, ale też - jak przekonuje tamtejsza prasa - trenera.

Polak strzela nie tylko dużo, ale i pięknie, a jego bramka z Borussią Monchengladbach błyskawicznie stała się hitem internetu. Pozostaje pytanie, czy nowy piłkarz mistrzów Niemiec będzie równie skuteczny w Lidze Mistrzów czy Bundeslidze. W końcu musi teraz pokazać działaczom Bayernu, że zaoferowanie mu kontraktu było dobrą decyzją. A przecież nie zatrudnili go dla goli w sparingach, ale właśnie w Bundeslidze i Lidze Mistrzów.

Zobacz wideo
Więcej o: