Bundesliga. Kolejny popis Bayernu, Schalke zdeklasowane

Bayern Monachium po raz kolejny pokazał klasę, pokonując Shalke 5:1 i umacniając się na pozycji lidera Bundesligi. Dla Schalke była to druga wysoka porażka w ciągu czterech dni. W środę ulegli Realowi Madryt 1:6.

Bayern już w pierwszej połowie pozbawił złudzeń Schalke. Alaba strzelając gola w 3. minucie, a Robben w piętnastej sprawili, że mało kto już chyba wierzył, że goście będą w stanie odmienić losy spotkania.

W 24. minucie Mario Mandżukić podwyższył na 3:0, a cztery minuty później drugie swoje trafienie dołożył Robben.

Bawarczycy dominowali i jasnym było, że Schalke nie ma pomysłu na to, jak zagrozić bramce ekipy z Monachium. Okazało się jednak, że gospodarze... Sami strzelili sobie bramkę. Piłkę do własnej siatki skierował Rafinha.

Kiedy w 76. minucie Papadopoulos zobaczył czerwoną kartkę, stało się jasne, że Bayern podwyższy jeszcze prowadzenie. Obrońcy mistrzowskiego tytułu poprzestali jednak na golu z rzutu karnego. Z jedenastu metrów do siatki, po raz trzeci w tym meczu, trafił Robben.

Tym samym Bayern z 20 punktami przewagi prowadzi w Bundeslidze. Jeśli wszystko pójdzie po ich myśli (czyt. będą wygrywać, a pozostali kandydaci do walki o tytuł przegrywać), już za trzy tygodnie będą mogli cieszyć się z mistrzostwa Niemiec.

Więcej o: